The Silent Invasion

Wygrzebałem The Silent Invasion z pudła gdzie przeleżał ostatnie piętnaście lat. Sam komiks został oryginalnie opublikowany w połowie lat osiemdziesiątych przez Renegade Press jako s-invasion12 zeszytowa seria. W latach 1988-89 NBM wydało całość w czterotomowej edycji, i taką też kupiłem w antykwariacie gdzieś na początku lat 2000-ych. Nie wiem nawet czym się kierowałem przy zakupie bo to co najlepsze w tym komiksie, ciekawa i świetnie poprowadzona historia trzymająca w napięciu do końca, nie jest oczywiste na pierwszy rzut oka. Choć graficznie komiks też jest interesujący i profesjonalnie zilustrowany. Myślę że przyciągnęła mnie do tego komiksu jego dziwaczność, połączenie pulpowej estetyki i tematyki z czarno białym stylizowanym rysunkiem. Po tylu latach mogę tylko zgadywać.

 

Czytaj dalej

Reklamy

Kelly Green

Leonard Starr i Stan Drake to nazwiska które nie mówią może wiele przeciętnemu czytelnikowi komiksu w Polsce ale oceanem uchodzą za klasyków. Z połączenia ich wysiłków powstała kryminalna seria Kelly Green, zdaniem wydawcy jak też twórców skazana na sukces. Nie do końca założenia te udało się osiągnąć ale i tak powstała całkiem niezła seria kryminalna składająca się niestety jedynie z pięciu tomów.

drake_kellygreen

Czytaj dalej

LDB

Życie codzienne szmacianej lalki.

file_182401_0_lildepressedboy658
Little Depressed Boy to komiks obyczajowy, historia typowego współczesnego młodego chłopaka wchodzącego w dorosłość ze wszystkich z tym związanymi problemami i radościami, choć tych ostatnich jest zdecydowanie mniej, bo tytuł w końcu do czegoś zobowiązuje. LDB, jak zazwyczaj jest przedstawiany główny bohater to typowy przeciętniak, trochę fajtłapa i fan popkultury. Na początku serii LDB jest w tej fazie życia kiedy nie myślimy jeszcze poważnie o przyszłości, wypłata jest traktowana jak większe kieszonkowe, przepuszczane na książki, komiksy, płyty i koncerty. I tak właśnie wygląda życie LDB, między grami komputerowymi, komiksami i spotkaniami z najlepszym kumplem, Drew.

Czytaj dalej

‚Tain’t the Meat, …it’s the Cliché!

Jeżeli w historii amerykańskiego komiksu jest seria czy pismo które zyskało miano legendy to jest to EC comics i jego publikacje z początku lat pięćdziesiątych. Komiksowe horrory, westerny, SF czy opowieści wojenne zrewolucjonizowały sposób postrzegania obrazkowych historii, nie tylko przez fanów ale i resztę społeczeństwa. Stworzenie kodu komiksowego czy publikacja książki Fredrica WerthamaSeduction of the Innocent” były reakcją na twórczość autorów EC. Co prawda te wydarzenia, przynajmniej jeśli wierzyć autorowi biografii Ala Feldsteina opublikowanej przez IDW, miały równie wiele wspólnego z działaniami konkurencji EC na rynku publikacji komiksowych co ze społeczną reakcją na komiksy wydawnictwa. Niemniej jednak legenda wydawcy i twórców dla niego tworzących była żywa, czego dowodem również późniejsze kariery związanych z nim twórców czy wypowiedzi ówczesnych czytelników a później również komiksiarzy którzy nie ukrywali inspiracji komiksami EC.

Czytaj dalej

Jak to na wojence ładnie. Blazing Combat.

Komiksy wojenne to popularny gatunek. Sgt Rock, ‚Nam czy wydawane w w Anglii Commando to serie które ukazywały się długo, w dużych nakładach i doczekały się w niektórych przypadkach wznowień. Warren był wydawcą który wiedział co nieco o wydawaniu cyklicznych komiksów czy magazynów. Przez długi czas publikował dwa magazyny które zajmowały ważne miejsce na rynku wydawniczym, Eerie i Creepy. Kiedy tak doświadczony wydawca tworzy magazyn na tak chłonnym rynku jak komiks wojenny i do tego zatrudnia takich uznanych twórców jak Joe Orlando, Wallace Wood, Alex Toth, Gene Colan czy Al Williamson oraz Archie Goodwin jako redaktor magazynu, twórca większości scenariuszy można oczekiwać sukcesu. Kiedy historie koncentrują się na przedstawieniu wojny w naturalistyczny sposób, bez upiększania w całej je brutalności i bezsensie to można się spodziewać sukcesu. Ale ukazały się jedynie cztery numery magazynu komiksowego Blazing Combat.

Obrazek

Czytaj dalej