Autre Monde – Rodolphe i Magnin.

Trochę pewnie dlatego że się starzeję a może tylko dlatego że robię się sentymentalny – głównie jednak z powodu porządków w pudłach, przypomniałem sobie parę komiksów i serii które czytałem zaczynając przygodę z komiksem jakieś 20 lat temu. Ostatni pomysł Ongrysa z głosowaniem na komiks który można wydać tylko wzmocnił moją chęć powrotu do tych staroci i czasów w których je czytałem. Poza tym przyda mi się motywacja do zrobienia większej ilości wpisów. Postaram się w ciągu najbliższych dwóch czy trzech miesięcy publikować w każdy weekend jeden wpis. Szykujcie się więc na serię wpisów o takich paździerzach jak Klątwa siedmiu zielonych kul, Kroniki Panchrysii, Poranek spalonych całunów, Gorn, Śluzy nieba, Galfalek, Altor czy Anita Bomba.

Na początek Inny świat autorstwa Rodolphe i Magnin.  Inny świat  (L’Autre Monde) to komiks który wspominam naprawdę dobrze z zamierzchłych czasów. Głównych atut to grafika Florence Magnin, bardzo oniryczna i bajkowa, doskonale pasująca do opowieści jaką napisał skądinąd dobrze znany scenarzysta Rodolphe.

autre monde 6

Winieta Florence Magnin z głównymi bohaterami Innego Świata.

Czytaj dalej

Grandville – za dużo grzybów w barszczu

Bryan Talbot dał się poznać w Polsce z autorskiego, stworzonego wraz z żoną, komiksu Oczko w głowie tatusia a także poprzez swój udział w ilustrowaniu Sandmana. Ale dziedziną w której czuje się najlepiej jest autorski komiks przygodowy z elementami fantastyki. Taka też jest jego najnowsza seria, Grandville. Seria w której ukazały się już cztery albumy a piąty, Force Majeure, jest zapowiadany na 2017 rok ma swoje wady ale zapewnia doskonałą rozrywkę fanom steampunku, kryminałów i opowieści przygodowych.

grandville-bete-noire

 

Czytaj dalej

Statek Szaleńców

 

La Nef des fous,Turf

Obrazek

Nie każdy komiks musi mówić o czymś ważnym czy poruszać czytelnika. Czasem wystarczy że dostarcza dobrej, nieskomplikowanej i niezobowiązującej rozrywki. Taki właśnie, lekki łatwy i przyjemny, choć może nie do końca, jest La Nef des Fous francuskiego twórcy o pseudonimie Turf. Spokojnym królestwem Eauxfolles (Szalonych Wód) rządzi dość niemrawo ale dobrotliwie król Klemens XVII. Oczywiście opowieść nie może się obyć bez problemów. Tutaj ich głównym źródłem wydaje się być Wielki Koordynator, który w zastępstwie dość beztroskiego władcy zarządza królestwem. Oczywiście czuje się niedoceniony i planuje, a nawet dokonuje, zamachu stanu by wreszcie oficjalnie przejąć władzę w królestwie Szalonych Wód.

Czytaj dalej