Serce Telenki

Kiedy kupowałem Berceuse assassine nie słyszałem wcześniej o seriach Spirou czy Soda, nazwiska Meyer czy Tome absolutnie nic mi nie mówiły. A komiksy takie jak Undertaker czy XIII Mystery które zilustrował Ralph Meyer były pieśnią odległej przyszłości. Komiks kupiłem z jednego powodu, klimatycznej grafiki, szczególnie okładki pierwszego tomu. I w zasadzie zakup mnie nie zawiódł. Trylogia Zamordowana Kołysanka to kawal niezłego komiksu noir osadzonego w klimatach klasycznych dla gatunku czyli USA. Tome stworzył ciekawą choć niezbyt oryginalną historię I potrafił zapewnić napięcie umiejętnie grając kliszami gatunku czarnego kryminału.bereuse telenko gun

Czytaj dalej

Reklamy

Czerwonobrody

 

Komiksy pirackie nie przyjęły się w Polsce tak dobrze jak inne gatunki komiksowe, choćby nawet western. Dlatego raczej małe szanse widzę dla publikacji w naszym kraju klasyki gatunku autorstwa Charliera, którego inny gatunkowy tasiemiec, Blueberry cieszył się sporym sukcesem i w Polsce. Barbe-Rouge to seria która ukazywała się przez niemal pół wieku, od 1959 roku do roku 2004. Opowieść o losach Czerwonobrodego i jego załogi to komiks pełen wydarzeń, zwrotów akcji, walk, tajemnic i intryg, czyli dokładnie to czego można się spodziewać po komiksie pirackim.

barberougehubinonpl.jpg

Czytaj dalej

Gérard Dewamme J-C Servais Tendre Violette

Dawno temu przeczytałem książkę historyczną Montaillou. Wioska heretyków 1294-1324 Emmanuela Le Roy Ladurie. Napisana na podstawie akt Świętej Inkwizycji powstałych podczas procesu heretyków w tytułowej wiosce. Przede wszystkim opisywała życie codzienne wieśniaków w średniowiecznej Francji w całej jego rozciągłości i skomplikowaniu. Tendre Violette to komiks który jest bardzo podobny w duchu, pokazując jak niewiele zmieniło się w życiu ludzi od czasów średniowiecza, i jak niewiele zmienili się ludzie.

tendre violette

Czytaj dalej

Thomas Noland

Do serii Thomas Noland podszedłem dawno temu raczej podejrzliwie, nazwisko scenarzysty nic mi nie mówiło a rysownika znałem jako ilustratora opowieści przygodowych i historycznych w klasycznym stylu. Przeczytałem tą serię głównie z tego względu że w miejscowej bibliotece wypożyczyłem wszystkie interesujące mnie komiksy i przyszedł czas na listę rezerwową. Mimo tego że Thomas Noland to seria dość dziwna i eklektyczna muszę powiedzieć że zapadła mi w pamięć bardziej niż wiele innych komiksów stworzonych przez bardziej uznanych twórców i w bardziej mi odpowiadających konwencjach.

thomas-noland-tome-5-go-land-le

Czytaj dalej

Nestor Burma: Mgła na Moście Tolbiac

Mgła na Moście Tolbiac Tardiego i Leo Maleta to nie jest co prawda pierwsza opowieść z serii ani wedle chronologii cyklu ani powstania poszczególnych tomów, niemniej jest to bardzo dobry punkt startu do przygody z serią Nestor Burma. Wszystko co najlepsze i charakterystyczne w pisarstwie Maleta jest w tej historii obecne. Może a trzecim razem komiksy Tardiego przyjmą się w Polsce bo ta seria zasługuje na to jak żadna inna. Nawet mimo tego że Tardi w tej serii gra drugie skrzypce.

tardi-burma-13e

Czytaj dalej

Siedem żyć krogulca

Nie jestem wielkim fanem komiksu historycznego, poza kilkoma wyjątkami, jak komiksy Bourgeona. Zaraz jednak za Pasażerami wiatru i Towarzyszami zmierzchu na moim prywatnym podium komiksu historycznego stoi cykl Les Sept Vies de l’Épervier (Siedem żyć krogulca) Patricka Cothiasa i Andre Juillarda. Cothias to scenarzysta specjalizujący się poniekąd w tym gatunku komiksowym, twórca między innymi cyklu Le vent des dieux, rozgrywającego się w trzynastowiecznej Japonii a w późniejszych tomach Chinach i Azji, czterotomowego cyklu La Marquise des Lumières opisującego przedrewolucyjną Francję czy serii Les Héros Cavaliers. Stworzył też inne opowieści, jak choćby futurystyczny thriller Le Lièvre de Mars. Żadna jednak z wymienionych serii czy też wiele innych, nie przyniosła, zarówno scenarzyście jak i rysownikowi, takiego uznania wśród czytelników jak cykl Siedem żyć krogulca.

ariane-de-troil-7-vies-epervier-c

Czytaj dalej

Couma acò Edmond Baudoin

Edmond Baudoin to artysta bardzo płodny ale trzymający się raczej na uboczu głównego nurtu rynku komiksowego we Francji. Widać to najwyraźniej w wyborze wydawnictw jakie publikują jego prace, w większości niszowych i publikujących komiksy nieprzeznaczone na rynek masowy, takich jak Seuil, Éditions de l’An 2 czy sztandarowy wydawca tego nurtu, L’Association. Swoje pierwsze prace komiksowe publikował w wydawnictwie Futuropolis, w jego pierwszym wcieleniu, dużo bardziej awangardowym niż obecna reaktywacja i nastawionym na komiksy w czerni i bieli. Taki też był semi biograficzny album Couma acò, jeden z większych sukcesów artysty i wydawnictwa, opublikowany w 1991 roku.

CoumaAcoP_15092003

Czytaj dalej

Brunelle i Colin

Francois Bourgeon wyrobił sobie markę jako autor dwóch cykli komiksów historycznych, Pasażerów wiatru i Towarzyszy zmierzchu, oraz serii SF Cyann. Nie jest to dużo jeżeli weźmiemy pod uwagę że komiksy Bourgeon rysuje już od lat siedemdziesiątych. Oczywiście wszystkie te serie to dzieła autorskie, a rysownik najwyraźniej nie lubi dzielić się ani odpowiedzialnością, ani chwałą za tworzenie swoich komiksów, poza Cyklem Cyann, gdzie w tworzeniu opowieści maczał palce Lacroix.

brunelle-et-colin_t01_le-vol-noir

Ale nawet Francois Bourgeon kiedyś zaczynał swoją przygodę z rysowaniem ilustrując scenariusze innych twórców. Jednym z pierwszych dzieł jakie przeniósł na papier były przygody ciemnowłosej księżniczki imieniem Brunelle i jej pazia, Colina. Była to seria opowieści luźno powiązanych ze sobą opublikowana w dwutygodniku Djin do których scenariusze napisał Robert Genin. Opowieści te zebrało potem wydawnictwo Glenat w dwu tomach, Le Vol Noir i Yglinga. Czytaj dalej