Śluzy Nieba – Rodolphe

ecluses tiffen

Śluzy nieba to komiks który przeczytałem głownie dlatego że zachowałem dobre wspomnienia po dwóch seriach napisanych przez Rodolphe, Innym Świecie i Czarnej Marii. W międzyczasie przeczytałem też cykl Trent, kilku albumowy cykl westernowy rozgrywający się w Kanadzie i mający za głównego bohatera oficera RCMP czyli kanadyjskiej konnej policji. Mimo całej sympatii jaką miałem do tej formacji po obejrzeniu wszystkich odcinków serialu Na Południe, ten komiks mi nie podszedł, choć nie jest to zła seria. Tylko trochę powolna jak na western czy komiks przygodowy. No i te sztywne rysunki Leo. Już bardziej podobała mi się seria fantasy Taï-Dor tego scenarzysty, choć też straciła drogę przed domknięciem wszystkich wątków. Śluzy nieba nie przemawiały do mnie, bo wyglądały na pierwszy rzut oka na serię historyczną a to nie jest mój ulubiony typ historii. Okazało się że moje obawy były bezpodstawne i ten cykl stał się jednym z moich ulubionych, jeżeli nie komiksem w ogóle to na pewno jednym z ulubionych scenarzysty.

Czytaj dalej

Autre Monde – Rodolphe i Magnin.

Trochę pewnie dlatego że się starzeję a może tylko dlatego że robię się sentymentalny – głównie jednak z powodu porządków w pudłach, przypomniałem sobie parę komiksów i serii które czytałem zaczynając przygodę z komiksem jakieś 20 lat temu. Ostatni pomysł Ongrysa z głosowaniem na komiks który można wydać tylko wzmocnił moją chęć powrotu do tych staroci i czasów w których je czytałem. Poza tym przyda mi się motywacja do zrobienia większej ilości wpisów. Postaram się w ciągu najbliższych dwóch czy trzech miesięcy publikować w każdy weekend jeden wpis. Szykujcie się więc na serię wpisów o takich paździerzach jak Klątwa siedmiu zielonych kul, Kroniki Panchrysii, Poranek spalonych całunów, Gorn, Śluzy nieba, Galfalek, Altor czy Anita Bomba.

Na początek Inny świat autorstwa Rodolphe i Magnin.  Inny świat  (L’Autre Monde) to komiks który wspominam naprawdę dobrze z zamierzchłych czasów. Głównych atut to grafika Florence Magnin, bardzo oniryczna i bajkowa, doskonale pasująca do opowieści jaką napisał skądinąd dobrze znany scenarzysta Rodolphe.

autre monde 6

Winieta Florence Magnin z głównymi bohaterami Innego Świata.

Czytaj dalej

Mistrz Aldo Di Gennaro

Aldo di Gennaro to kolejny z włoskich artystów komiksowych który koncentrował się bardziej na tworzeniu ilustracji niż dzieł stricte komiksowych. Opublikował zaledwie kilka opowieści w prasie komiksowej a popularność zdobył tworząc okładki i ilustracje dla prasy i wydawców komiksowych, między innymi dla Sergio Bonelli Editore.gennaro maestro1 Szkoda że nie zilustrował więcej komiksów bo jego rysunki to główny atut opowieści Il Maestro (Mistrz), odcinkowej serii przygodowo- fantastyczno- kryminalnej wznowionej niedawno w zbiorczej edycji a oryginalnie opublikowanej w odcinkach w piśmie dla dzieci Il Corriere dei Ragazzi.

Czytaj dalej

Caza Kroniki Zatrzymanej Ziemi

Phillipe Caza to członek starej gwardii komiksowej, aktywny od lat siedemdziesiątych. Jego zainteresowania to głównie fantastyka i horror, choć znane w Polsce Sceny z życia osiedla mają zacięcie obyczajowe.caza arkadi Największą jednak częścią jego twórczości jest cykl komiksów których akcja osadzona jest na Ziemi zniszczonej apokaliptyczną katastrofą która zatrzymała ruch obrotowy planety, sprawiając że ta podzieliła się na dwie części. Na jednaj panuje wieczna noc i nocne stwory rodem z horroru podczas gdy na drugiej próbują przetrwać resztki ludzkości walcząc z palącym słońcem i innymi przeciwnościami losu. Granica między tymi strefami przebiega gdzieś na środku Atlantyku. Opowieści osadzone w uniwersum Zatrzymanej Ziemi Caza tworzył przez lata a ich jakość oscylowała od bardzo dobrej do przeciętnej. Mimo wszystko jest to cykl warty uwagi, przede wszystkim ze względu na grafikę ale także na same historie, szczególnie w zbiorku L’Age d’ombre, który jest moim ulubionym albumem Cazy. No i oczywiście jest to lektura obowiązkowa dla fanów opowieści post apokaliptycznych. Czytaj dalej

Jodorowski – Przygody Alefa Thau

W Polsce opublikowano już niemal wszystko co napisał Alejandro Jodorowski, zadziwia mnie tylko dlaczego dotąd nie znalazł się chętny na wydanie Przygód Alefa Thau, jednej z najlepszych serii scenarzysty powstałej na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. W przeciwieństwie do wielu późniejszych dzieł scenarzysty ta seria zachodwuje równowagę między ciekawą akcją a tak lubianymi przez Jodorowskiego mistycznymi rozważaniami. Oryginalne ilustracje autorstwa Arno to kolejny atut tego komiksu. Tym dziwniejsze że nie tylko nikt nie planuje wydać cyklu w Polsce ale także nikt o nim nie wspomina w naszym kraju. A jest to jedno z nielicznych już dzieł scenarzysty niewydanych w Polsce a naprawdę warte uwagi nie tylko ludzi którzy są jego zatwardziałymi fanami.

alefthau2

Czytaj dalej

Miecz Ardeńczyka

Komiks fantasy z antropomorfizowanymi bohaterami i kolorowym światem któremu zagraża odwieczne zło brzmi bardzo dobrze. Jeżeli dodamy do tej mikstury odrobinę humoru i erotyki oraz przygody, wydaje się że przepis na sukces mamy gotowy. Nic z tych rzeczy, L’Epée d’Ardenois to rozczarowujący komiks. Przede wszystkim, seria wydaje się zbyt krótka, akcja zbyt pośpieszna. W komiksach fantasy budowanie świata i postaci jest równie ważne jak akcja a tutaj tego ewidentnie brakuje. Cała intryga, dopracowana i skomplikowana, z zaskakującym zwrotem akcji dodanym do smaku, zostaje opowiedziana w standardowych czterech albumach. Szczerze mówiąc zakończenie serii zaskoczyło mnie swoją szybkością. Komiks przypomina nie rozrywkę ale wyścig z punktu A do B, poprowadzony najkrótszą drogą.

garenn 2

Czytaj dalej

Włoska pulpa – Kriminal i Satanik

W 1962 świat włoskiego komiksu zmienił się radykalnie po publikacji pierwszego numeru serii Diabolik. Powstały fumetti neri, komiksy skierowane do dorosłego czytelnika, pełne przemocy, zbrodni, erotyki i z dwuznacznymi moralnie bohaterami. Sukces Diabolika był tak wielki że, zgodnie z uświęconą przez lata włoską tradycją, powstało co najmniej pół tuzina serii wzorujących się na tej produkcji. Wśród tej powodzi kopii dwie serie wyróżniały się in plus. Powstałe w 1964 roku Kriminal i Satanik nie bez powodu zdobyły spore uznanie czytelników. Połączenie akcji, humoru, grozy i erotyki dozowanych na niespotykaną dotąd skalę stworzyły unikalną mieszankę która ciągle jeszcze, mimo upływu ponad pięćdziesięciu lat od powstania obu serii potrafi uwieść czytelnika szukającego niezobowiązującej rozrywki. O jakości tych serii świadczy też fakt że niedawno doczekały się reedycji, co nie jest regułą we Włoszech.WIN_20170216_15_19_00_Pro (2)

Czytaj dalej

Don Lawrence – Powstanie i upadek Imperium Trygańskiego

Zanim zajął się ilustrowaniem Storma, Don Lawrence zdobył niejaką popularność rysując dla prasy serię SF wzorowaną wyraźnie na Flash Gordonie a zatytułowaną The Rise and Fall of Trigan Empire. Ilustracje Don Lawrence’a do tego komiksu, realistyczne i szczegółowe a jednocześnie pełne fantastycznych stworów i pojazdów, są niewątpliwym atutem tej opowieści. Scenariusz to już całkiem inna historia.

trigan-panorama

Czytaj dalej

Król meduz

Le roi des méduses to komiksowa opowieść którą trudno zakwalifikować do jakiegoś określonego gatunku, album łączy w sobie elementy fantastyki, baśni, opowieści przygodowej i romansu. Prawdę mówiąc opowieść sprawia wrażenie historii z innych czasów, choć powstała zaledwie kilkanaście lat temu. Komiks opublikowało w 1997 roku wydawnictwo Delcourt w serii Conquistador, tej samej w której ukazał się Cromwell Stone Andreasa. Pewna staroświeckość komiksu może wynikać z jego genezy, jest on bowiem adaptacją utworu poety i malarza Pierre Bettencourta. Adaptacji dokonali Igor Szalewa, który zajął się scenariuszem, i Thierry Ségur który całość, jak zawsze zresztą w jego przypadku świetnie, zilustrował.

Couv_1093

Czytaj dalej