Bar Joego

 

Munoz i Sampayo uzasadnione uznanie zdobyli tworząc wspólnie serię opowieści o byłym policjancie i prywatnym detektywie zatytułowaną Alack Sinner. Tytułowy bohater był typowym detektywem w czarnym kryminale ale sama historia miała w sobie tyle zrozumienia dla ludzkiej natury i literackiego zacięcia że stała się z biegiem lat jednym z klasyków gatunku na którym wzorowali się inni twórcy. Pierwsza historia cyklu, zatytułowana Rozmowa z Joe, rozgrywała się w nowojorskim barze w którym przesiadywał główny bohater. Niebawem jednak opowieści z baru Joego usamodzielniły się i powstała seria momentami nawet lepsza niż jej ikoniczny i bardziej znany protoplasta.

joe-bar-e1511205610997.jpg

Czytaj dalej

Reklamy

Dago

Wydawało mi się że znam dość dobrze komiks argentyński, przynajmniej ten obecny w Europie i wart zainteresowania. Muszę przyznać że się myliłem. Dość przypadkowo natknąłem się na cykl Dago napisany przez paragwajskiego twórcę Willa Robina i zilustrowany przez Argentyńczyka Alberto Salinasa. Przygodowy komiks historyczny z akcją osadzoną w Europie początków XVI wieku i malowniczym bohaterem oraz sprawnie poprowadzoną akcją naprawdę wciąga. Na uwagę zasługują nie tylko rysunki Salinasa, realistyczne i dynamiczne ale przede wszystkim scenariusz Willa Robina, prawdziwego speca od tworzenia pulpowych historii.

dago02

Czytaj dalej

Sherlock Time

Pisząc o komiksie El Eternauta wspominałem że poprzedzające go dzieło Oesterhelda i Brecci, Sherlock Time, jest praktycznie niedostępne na rynku. Ale zlekceważyłem włoskie wydawnictwo Comma 22 (Paragraf 22), które dość ambitnie ogłosiło że zamierza systematycznie wydać kolejne dzieła Alberto Brecci. Wśród nich znalazł się też album zbierający wszystkie nowelki z cyklu przygód tajemniczego detektywa z nieodłączną fajką w ręku rozwiązującego zagadki z pogranicza SF, horroru czy kryminału.

8128ik5lHfL

Główni bohaterowie komiksu, po lewej Sherlock Time, po prawej Julio Luna. Z tyłu Alberto Breccia jako Eustachio Mendez, postać z opowieści Idol obdarzona twarzą rysownika.

Czytaj dalej

La vida del Che

Życie Che, albo po prostu Che to dość ciekawy eksperyment, niestety nie do końca udany, chociaż to nie część eksperymentalna jest przyczyną klęski tego albumu. Komiks do scenariusza Oesterhelda zilustrowało dwóch rysowników, Alberto Breccia i jego syn, Enrique. Podział komiksu pomiędzy dwóch rysowników znajduje swoje odzwierciedlenie w scenariuszu, który podąża dwutorowo do znanego wszystkim zakończenia opowieści. Pierwsza część komiksu, zilustrowana przez Alberto Breccię opowiada życiorys Che, od dzieciństwa w Argentynie, poprzez studia medyczne i pierwsze podróże po Ameryce Łacińskiej aż po spotkanie z Fidelem Castro i wyprawę na Kubę zakończoną obaleniem Batisty.

Che Oesterheld Breccia (10) Czytaj dalej

Inna twarz Trillo – Buscavidas

Carlos Trillo to scenarzysta dość dobrze znany w Polsce, z takich serii jak Chicanos, Ja Wampir czy Bird. Po przeczytaniu tych komiksów, a także innych, takich jak jego sztandarowa seria Cybersix czy dyptyk La Grande Arnaque i Iguana można by uznać Trillo za autora scenariuszy do opowieści gatunkowych, żonglujących kliszami kryminału czy horroru połączonymi ze sporą dozą humoru. Ale taki portret scenarzysty byłby niepełny. Jak wielu twórców argentyńskich, wśród nich Oesterheld, Breccia, Munoz, Sampayo i wielu innych, Trillo był również zainteresowany poważniejszym komiksem, zaangażowanym politycznie i społecznie. Co najważniejsze, to zaangażowanie nie wpłynęło negatywnie na jakość opowieści pisanych przez Argentyńczyka. Choć daleko mi do znajomości wszystkich jego prac, zaryzykuję stwierdzenie że Buscavidas, zilustrowany przez Alberto Breccię, to najlepszy scenariuszowo komiks jaki wyszedł spod pióra Trillo. Scenarzysta współpracował już wcześniej z Alberto Breccią, tworząc satyryczny komiks oparty na bajkach braci Grimm, Chi ha paura delle fiabe?.(Kto się boi bajek?), również będący zawoalowaną krytyką sytuacji w Argentynie.

hansel-grethel_13

Kto się boi bajek? Jaś i Małgosia sc. Trillo rys Breccia

Buscavidas (Poszukiwanie żyć czy opowieści) to zbiorek mrocznych historii połączonych postacią tajemniczego kolekcjonera opowieści krążącego po anonimowym mieście bardzo przypominającym Buenos Aires. Zbieracz opowieści snuje się nocami po mieście, tropiąc ludzi wyglądających na najbardziej nieszczęśliwych, zagubionych i pozbawionych nadziei by wyłudzić od nich opowieści o nieszczęściach jakie ich spotkały. Słowo wyłudzenie jest to jak najbardziej na miejscu jako że sam nigdy nie opowiada własnych historii. Nie interesują go też szczęśliwe historie, im bardziej smutna opowieść tym bardziej jest zadowolony.

Czytaj dalej

Eternauta

Dzisiaj tekstowy recycling, czyli wpis który ukazał się premierowo jakiś rok temu na Kolorowych Zeszytach. Wpis pojawia się nie bez powodu, ponieważ ma być, w zamierzeniu – zobaczymy jak będzie, początkiem cyklu wpisów poświęconych twórcom Eternauty, czyli Oesterheldowi i Brecci. Oczywiście nie ma szans żebym opisał wszystkie ich komiksy ale w planach jest co najmniej kilkanaście komiksów, więc chwilę to może potrwać, szczególnie że trzeba będzie znaleźć miejsce na inne wpisy a nie chcę zbytnio odchodzić od dość już dobrze zakorzenionej tradycji nie umieszczania tutaj więcej niż dwóch notek miesięcznie (nie chcę zawieść wiernych fanów). Biorąc pod uwagę mój brak systematyczności bałbym się oznajmiać tak ambitny plan ale jako że gotowe są już trzy teksty to możemy uznać że cykl będzie, nawet jeśli skończy się tylko na nich. Na pierwszy ogień pójdzie zapewne jedna z lepszych rzeczy jakie stworzył Carlos Trillo a zilustrował Breccia czyli gorzkie, surrealistyczne i absurdalne Buscavidas. Poza tym w planach wpisy poświęcone drugiej najważniejszej serii pary twórców Eternauty 1969 czyli Mort Cinder, do tego Sherlock Time tych samych twórców, Che czy Eternauta 2, między innymi. Jeżeli ktoś czytał tekst o Eternaucie na Kolorowych może sobie darować całą resztę wpisu poniżej ale jeżeli nie to zapraszam bo warto dowiedzieć się więcej o tym komiksie, który nota bene będzie miał edycję angielskojęzyczną w tym roku (wersja z rysunkami Solano Lopeza) a sama notka jest lepszej jakości niż to co się zwykle spotyka na tym blogu dzięki temu że Kuba Oleksak poświęcił swój czas na zrobienie korekty. ETERNAUTA Czytaj dalej