Dino Battaglia przede wszystkim ilustrator

Dzisiaj wpis o Dino Battaglii, rysowniku zupełnie nieznanym w Polsce, w dodatku długi jak diabli, więc klikasz na własną odpowiedzialność.

moby dick

Czytaj dalej

Reklamy

Franz – Poupée d’ivoire

Nie miałem wielkich oczekiwań otwierając pierwszy tom tej serii, spodziewałem się klasycznego historycznego zapychacza, a i tak Franz zdołał mnie zaskoczyć. Na pewno nie spodziewałem się historycznej komedii osadzonej w Azji Środkowej i Chinach za czasów dynastii Tang. Akcja komiksu gna do przodu, żarty sypią się co chwila a całość dostarcza dobrej choć niewymagającej rozrywki.

PoupeeIvoir02

Czytaj dalej

Napoleone Paolo Bacilieri

Paolo Bacilieri to jeden z klasyków współczesnego komiksu włoskiego, choć w Polsce jest raczej anonimowy. Ja też nigdy nie zaryzykowałem zakupu jego komiksów, choć przewijał się w kręgu moich zainteresowań już od połowy lat dziewięćdziesiątych, kiedy zauważyłem jego Barokko w katalogu Castermana. Ale dopiero teraz moje zainteresowanie zaowocowało kupnem komiksu tego autora.
bacilieri napoleone

Czytaj dalej

Komisarz Spada

 

Coraz rzadziej zdarzają się chwile kiedy odkładam komiks z poczuciem że przeczytałem coś wyjątkowego. Czytanie komiksów zaczyna przypominać fedrowanie węgla. Ale od czasu do czasu trafia się komiks który uzasadnia cały ten wysiłek, jak włoski kryminał Komisarz Spada.spada 1 Seria nie jest równa, pierwsze opowieści tej odcinkowego cyklu są przeciętne ale w miarę upływu czasu scenarzysta nabiera wprawy a rysunki Gianniego di Luca od początku do końca są mistrzowskie. Kryminalna opowieść rozgrywająca się w Mediolanie, pokazana bardzo realistycznie wyrobioną kreską Gianniego De Luca to nie tylko sprawny kryminał ale też poruszająca opowieść obyczajowa.

Czytaj dalej

Miecz Ardeńczyka

Komiks fantasy z antropomorfizowanymi bohaterami i kolorowym światem któremu zagraża odwieczne zło brzmi bardzo dobrze. Jeżeli dodamy do tej mikstury odrobinę humoru i erotyki oraz przygody, wydaje się że przepis na sukces mamy gotowy. Nic z tych rzeczy, L’Epée d’Ardenois to rozczarowujący komiks. Przede wszystkim, seria wydaje się zbyt krótka, akcja zbyt pośpieszna. W komiksach fantasy budowanie świata i postaci jest równie ważne jak akcja a tutaj tego ewidentnie brakuje. Cała intryga, dopracowana i skomplikowana, z zaskakującym zwrotem akcji dodanym do smaku, zostaje opowiedziana w standardowych czterech albumach. Szczerze mówiąc zakończenie serii zaskoczyło mnie swoją szybkością. Komiks przypomina nie rozrywkę ale wyścig z punktu A do B, poprowadzony najkrótszą drogą.

garenn 2

Czytaj dalej

Serpieri – Opowieści z Dzikiego Zachodu

Zarzekałem się że dam sobie spokój z Serpierim po Opere Prime ale przypadek zdecydował inaczej. Miałem mieszane uczucia po sześciu tomach poprzedniej serii. Przypadkowo jednak skusiłem się na jeden tom Storie del West – album szósty Donne di Frontiera. serpieri indiana_biancaKomiks zawiera dwie opowieści, raczej krótką Tre donne alla frontiera i dużo dłuższą historię John and Mary, Mary and John. Jeżeli pierwsza z nowelek jest dość przeciętną choć przyzwoitą opowiastką z Dzikiego Zachodu to John and Mary to całkiem niezła historia dwójki życiowych rozbitków osadzona w westernowej konwencji. Niestety większość pozostałych nowelek w serii Storie del West przypomina jakością Tre donne alla frontiera (Trzy kobiety na pograniczu).

 

Czytaj dalej

Serce Telenki

Kiedy kupowałem Berceuse assassine nie słyszałem wcześniej o seriach Spirou czy Soda, nazwiska Meyer czy Tome absolutnie nic mi nie mówiły. A komiksy takie jak Undertaker czy XIII Mystery które zilustrował Ralph Meyer były pieśnią odległej przyszłości. Komiks kupiłem z jednego powodu, klimatycznej grafiki, szczególnie okładki pierwszego tomu. I w zasadzie zakup mnie nie zawiódł. Trylogia Zamordowana Kołysanka to kawal niezłego komiksu noir osadzonego w klimatach klasycznych dla gatunku czyli USA. Tome stworzył ciekawą choć niezbyt oryginalną historię I potrafił zapewnić napięcie umiejętnie grając kliszami gatunku czarnego kryminału.bereuse telenko gun

Czytaj dalej

Czerwonobrody

 

Komiksy pirackie nie przyjęły się w Polsce tak dobrze jak inne gatunki komiksowe, choćby nawet western. Dlatego raczej małe szanse widzę dla publikacji w naszym kraju klasyki gatunku autorstwa Charliera, którego inny gatunkowy tasiemiec, Blueberry cieszył się sporym sukcesem i w Polsce. Barbe-Rouge to seria która ukazywała się przez niemal pół wieku, od 1959 roku do roku 2004. Opowieść o losach Czerwonobrodego i jego załogi to komiks pełen wydarzeń, zwrotów akcji, walk, tajemnic i intryg, czyli dokładnie to czego można się spodziewać po komiksie pirackim.

barberougehubinonpl.jpg

Czytaj dalej

Bar Joego

 

Munoz i Sampayo uzasadnione uznanie zdobyli tworząc wspólnie serię opowieści o byłym policjancie i prywatnym detektywie zatytułowaną Alack Sinner. Tytułowy bohater był typowym detektywem w czarnym kryminale ale sama historia miała w sobie tyle zrozumienia dla ludzkiej natury i literackiego zacięcia że stała się z biegiem lat jednym z klasyków gatunku na którym wzorowali się inni twórcy. Pierwsza historia cyklu, zatytułowana Rozmowa z Joe, rozgrywała się w nowojorskim barze w którym przesiadywał główny bohater. Niebawem jednak opowieści z baru Joego usamodzielniły się i powstała seria momentami nawet lepsza niż jej ikoniczny i bardziej znany protoplasta.

joe-bar-e1511205610997.jpg

Czytaj dalej

Gérard Dewamme J-C Servais Tendre Violette

Dawno temu przeczytałem książkę historyczną Montaillou. Wioska heretyków 1294-1324 Emmanuela Le Roy Ladurie. Napisana na podstawie akt Świętej Inkwizycji powstałych podczas procesu heretyków w tytułowej wiosce. Przede wszystkim opisywała życie codzienne wieśniaków w średniowiecznej Francji w całej jego rozciągłości i skomplikowaniu. Tendre Violette to komiks który jest bardzo podobny w duchu, pokazując jak niewiele zmieniło się w życiu ludzi od czasów średniowiecza, i jak niewiele zmienili się ludzie.

tendre violette

Czytaj dalej