Nippur z Lagash

Nie kojarzę zbyt wielu komiksów których akcja osadzona jest w starożytności, przynajmniej tej wybiegającej poza schematy Grecji i Rzymu. Spadkobiercy Słońca Didiera Convarda to jeden z nielicznych wyjątków jakie przychodzą mi do głowy. Są też Podboje wydane przez Egmont, ale lepiej dla wszystkich jeżeli szybko zapomnimy o tej produkcji. Robin Wood sięgnął po tą tematykę tworząc pulpową serię Nippur z Lagash. I ten cykl, pełen przygód, walk, niespodziewanych zwrotów akcji czy epickich wojen to wciągająca lektura której raczej nie uświadczymy w naszym kraju, bo kto zaryzykuje publikację zupełnie nieznanej pulpowej serii liczącej sobie kilkaset odcinków, zilustrowanej przez twórców praktycznie nieznanych w naszym kraju.

nippur egypto

W rzeczywistości jednak osadzenie akcji w starożytnej Mezopotamii jest jedynie scenopisarską zagrywką by pokazać czytelnikom kolorowy i ciekawy świat. Cały ten sztafaż jest kompletnie niepotrzebny a komiks mógłby równie dobrze być westernem, szczerze mówiąc czyta się go w taki właśnie sposób. Jedynie rysownik wziął na poważnie miejsce osadzenia akcji i inspirował się przy tworzeniu grafiki ikonografią krain świata starożytnego, w szczególności Mezopotamii i Egiptu. Wszystko to nie oznacza jednak że Nippur z Lagash to zły komiks. Wręcz przeciwnie, to świetna seria pulpowa, umownie traktująca świat w jakim rozgrywa się akcja komiksu. Lucho Olivera, odpowiedzialny za grafikę w początkowym okresie powstawania cyklu, ma spory udział w sukcesie opowieści.

nippur akad

Strona tytułowa odcinka Człowiek który przyszedł z Akadu

Nippur, kiedy go poznajemy, to generał dowodzący armią w Lagash, mieście – państwie w starożytnej Mezopotamii. W pierwszym odcinku poznaje Elamitę Ur Ela który staje się towarzyszem jego przygód na kolejne kilkadziesiąt odcinków. W pierwszych kilku odcinkach sagi, która ciągnęła się przez kilkaset 10-11 stronicowych części, Nippur traci swoją pozycję w królestwie które zostaje zdradą zdobyte przez wrogów a sam bohater w towarzystwie Ur Ela udaje się na włóczęgę po całym starożytnym Wschodzie niczym Gilgamesh ze swoim przyjacielem Enkidu.

 

Historia nabiera rozpędu powoli, i graficznie i na poziomie scenariusza. Szczerze mówiąc pierwsze odcinki nie zapowiadają niczego specjalnego. Scenariusz jest przegadany a grafika nieco toporna. To rysownik pierwszy osiąga formę która uczyniła z serii Nippur z Lagash jedną z najbardziej popularnych wśród czytelników wydawnictwa Columba. Już od dziesiątego odcinka, Człowiek który przyszedł z Akadu, graficznie robi się naprawdę ciekawie. 028

Poszarpane, brudne i sprawiające wrażenie niedbałych rysunki ze śmiałymi kombinacjami kolorów naprawdę robią wrażenie. Szczególną uwagę przyciągają strony tytułowe poszczególnych nowelek którym Lucho Oliveira poświęcał naprawdę wiele uwagi. Często wzbogacał je graficznymi elementami nawiązującymi do starożytnej ikonografii krajów w których rozgrywa się akcja komiksu, od Egiptu poprzez Asyrię aż po Mykeny. Lucho Olivera przez długi okres ilustrował kolejne odcinki cyklu by później zostać zastąpionym przez innych twórców, którzy z nie mniejszym talentem, aczkolwiek w cokolwiek innym stylu kontynuowali ilustrowanie przygód głównego bohatera. Wśród nich byli tacy twórcy jak Sergio Mulko, autor ilustracji do wielu komiksów, również historycznych czy Ricardo Villagran. nippur

Mimo że większość plansz z komiksu, poza tytułowymi, była skromnie skomponowana a ilość tekstu przytłaczała to pojawiały się w nich elementy które były warte uwagi, szczególnie w wykorzystaniu koloru czy tym jak Olivera traktował tła w swoich rysunkach, często redukując je do minimum czy naprawdę ciekawie poprowadzonym cieniowaniu. Komiks dużo traci w hiszpańskiej edycji wydawnictwa ECC która jest czarno biała.

047

Scenariusz opowieści był dużo mniej innowacyjny niż strona graficzna, cykl nabierał tempa powoli. Początki cyklu to dość powtarzalne historie kiedy Nippur wędruje przez starożytny Bliski Wschód, od Mezopotamii przez Grecję aż po Egipt i przeżywa przygody które nie wiążą się narracyjnie jedna z drugą. Niekiedy tylko spotyka znajome postaci czy przeżywa przygody które mają głębszy wpływ na jego życie. W miarę jednak rozwoju serii która liczy ponad 450 odcinków, w sposób naturalny historia zaczyna robić się bardziej kompleksowa, główny bohater staje się bardziej intrygującą, rozbudowaną postacią z cała długą historią i przeszłością.227

Jest to naturalne w postaci której historię scenarzysta opowiada na przestrzeni dziesiątek lat. Nippur poznaje nowych przyjaciół, kobiety, traci ich, poznaje nowych, przeżywa tragedie, żyje. Robin Wood to specjalista od tworzenia pulpowych historii, może pisać opowieści w każdym gatunku, co też skwapliwie robi. Ta płodność i uniwersalność ma jednak swoje minusy, jednym z podstawowych jest to że jego scenariusze są do pewnego stopnia sztampowe i brakuje im prawdziwej iskry bożej. Nippur z Lagash narracyjnie jest bardzo uniwersalny i scenarzysta nie wykorzystuje w pełni walorów epoki w której dzieje się akcja opowieści. Jak wspomniałem we wstępie, z naprawdę minimalnymi zmianami w scenariuszu opowieść mogłaby być westernem czy opowieścią przygodową osadzoną w niemal dowolnej epoce. To rysownik stara się pełniej wykorzystywać sztafaż epoki w jakiej osadzono opowieść.

117

Scenariusz, jak to często bywa u Wooda jest bardzo literacki, dominując nad grafiką. Ale nawet tutaj Olivera pokazał coś interesującego, szczególnie w ostatnim kadrze.

Niemniej jednak, poprzez konsekwentną budowę postaci i świata w jakim rozgrywa się akcja komiksu scenarzysta stopniowo oswaja nas ze swoim bohaterem i jego światem a cykl robi się naprawdę ciekawy.

Reasumując, Nippur z Lagash to kolejna udana pulpowa produkcja paragwajskiego scenarzysty Robina Wooda. Komiks przykuwa uwagę przede wszystkim grafiką Richardo Luisa „Lucho” Olivery. Po pierwszych kilkudziesięciu czy stu odcinkach jednak scenariusz też zaczyna pokazywać swoją jakość, wciągając nas w pulpową opowieść osadzoną w mało popularnej wśród twórców komiksowych epoce.Grafika też sprawia sporo satysfakcji czytelnikom.

162164

171

205

Przykład włączenia ikonografii Mezopotamskiej i Egipskiej w kadry komiksu rysowanego przez Oliverę.

221

Rysownik niekiedy eksperymentuje też z kadrowaniem.

208

236

nippur-de-lagash-tapa-de-abajo-los-buitres

Nippur #168

nippur mulko

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s