Franz – Poupée d’ivoire

Nie miałem wielkich oczekiwań otwierając pierwszy tom tej serii, spodziewałem się klasycznego historycznego zapychacza, a i tak Franz zdołał mnie zaskoczyć. Na pewno nie spodziewałem się historycznej komedii osadzonej w Azji Środkowej i Chinach za czasów dynastii Tang. Akcja komiksu gna do przodu, żarty sypią się co chwila a całość dostarcza dobrej choć niewymagającej rozrywki.

PoupeeIvoir02


Gdzieś na zachodnim pograniczu Chin w schyłkowym okresie panowania dynastii Tang krzyżują się drogi Timoka, syna wodza nomadów i niedoszłej prostytutki Yu Lien. Od tego przypadkowego spotkania zaczynają się opisane przez Franza w dziewięciu komiksowych tomach przygody dwójki bohaterów. Walki o władzę wśród koczowników, morderstwa i korupcja to codzienność życia Chin pokazana w komiksie. Pod pewnymi względami seria przypomina cykl Szalony Mnich/Podróże He Pao stworzony przez Vinka. Jednak Franz nie przykłada takiej wagi do tła społecznego opowiadanej historii, życie codzienne ludzi, obyczaje najróżniejszych ludów które przewijają się przez karty komiksu to tylko kolorowe tło dla opowieści. Opowieści która nie jest głęboka ale zapewnia niezła rozrywkę. I taki też jest jej główny cel.

PoupeedIvoire09
Osią opowieści jest związek dwójki głównych bohaterów, zresztą dość anachroniczny, bo przypominający relacje współczesne i niemający się nijak do zwyczajów i zachowań ludzi epoki wczesnego średniowiecza w Azji. Timok i Yu Lien to para na wskroś nowoczesna, kłucąca się i rozstająca. Ich przygody pędzą w zawrotnym tempie, bohaterowie przenoszą się z jednej lokacji do drugiej błyskawicznie. Franz tworząc ta serię nie miał najwyraźniej żadnych ambicji, poza stworzeniem przygodowo rozrywkowego komiksu historycznego.
Walki i starcia głównych bohaterów ze skorumpowanymi urzędnikami, dzikimi koczownikami i piratami toczą się ciągle przy akompaniamencie humorystycznych dialogów dwójki głównych bohaterów. I to są główne astracje tego cyklu. Rysunki Franza w Poupée d’ivoire są na przyzwoitym poziomie. To realistyczna kreska charakterystyczna dla produkcji frankofońskich z lat osiemdziesiątych zeszłego wieku. Franz zresztą to klasyk komiksu frankofońskiego lat 1970 -2000, rysujący jednak kreską która się zestarzała w porównaniu do tego co pokazali rysownicy debiutujący dwadzieścia lat po nim, na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Wciąż jednak oprawa graficzna komiksu może se podobać choć sprawia wrażenie mniej starannej niż w innych produkcjach rysownika, szczególnie w późniejszych albumach.LOt406_Franz_Poupeedivoire_Lafemmelynx_planche_46
Całość seri liczy dziewięć tomów powstałych w latach 1987 – 2005. Franz zmarł w 2003 roku nie kończąc ostatniego tomu cyklu. Ostatnie kilka stron dziewiątego albumu serii zostało narysowanych przez Michela Faure do scenariusza znanego skądinąd w Polsce scenarzysty Françoise Corteggianiego (scenarzysta między innymi cyklu La Jeunesse de Blueberry, Timothée Titan czy Marine). Całość cyklu prezentuje się poprawnie i naprawdę zaskoczyła mnie pozytywnie, choć to produkcja specyficzna i mało ambitna, okazjonalnie widać w niej niedoróbki i pośpiech twórcy. To ostatnie jest szczególnie jaskrawe w scenariuszu, Franz niekiedy sam nie jest pewny czy akcja komiksu dzieje się w pierwszej połowie dziewiątego wieku naszej ery czy w dziesiątym wieku. Franz nie jest jednak zawodowym scenarzystą, większość jego komiksów powstała do scenariuszy innych twórców i widocznie zachowanie konsekwencji w pisaniu historii go męczyło. Niemniej opowieść sprawdza się dobrze jako rozrywka, jest niezbyt odkrywcza ale ma wartką akcję, zaskakujące zwroty wydarzeń i całkiem sporo humoru sytuacyjnego i w opisie charakterów postaci.

poupeedivoire01ap_25003 Same postacie, choć cokolwiek sztampowe są ciekawe i spełniają swoją rolę dostarczycieli rozrywki w komiksie bardzo dobrze. No i jest też w tym komiksie spora dawka golizny i seksu, dużo śmielej pokazanego niż w większości głównonurtowych produkcji z Francji czy Belgii. Krótko mówiąc, Lalka z kości słoniowej to nie arcydzieło ale dobra i niezobowiązująca rozrywka profesjonalnie zrobiona. Ja się bawiłem świetnie przy lekturze ale mi nie przeszkadza cokolwiek przestarzała kreska i klasyczne frankofońskie kadrowanie. Teraz chyba czas na sztandarowe dzieło Franza czyli Lester Cockney, który zresztą zdaje się doczekał się wydania w formie zbiorcze.

poupee

Seria Poupée d’ivoire (Lalka z kości słoniowej) Sc i rys. Franz

  1. Nuits sauvages, Glénat, 1988 (Dzikie noce)
  2.  La griffe de bronze, Glénat, 1989(Pazury z bronzu)
  3. La reine oubliée, Glénat, 1990(Zapomniana królowa)
  4. Le tombeau Scythe, Glénat, 1993(Scytyjski grobowiec)
  5. Le roi des singes, Glénat, 1995(Małpi król)
  6. Le juge, Glénat, 1998(Sędzia)
  7. La femme lynx, Glénat, 1999(Kobieta ryś)
  8. Loups, Glénat, 2001 (Wilki)
  9. Timok Khan, Glénat, 2005 (Khan Timok)

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s