Bar Joego

 

Munoz i Sampayo uzasadnione uznanie zdobyli tworząc wspólnie serię opowieści o byłym policjancie i prywatnym detektywie zatytułowaną Alack Sinner. Tytułowy bohater był typowym detektywem w czarnym kryminale ale sama historia miała w sobie tyle zrozumienia dla ludzkiej natury i literackiego zacięcia że stała się z biegiem lat jednym z klasyków gatunku na którym wzorowali się inni twórcy. Pierwsza historia cyklu, zatytułowana Rozmowa z Joe, rozgrywała się w nowojorskim barze w którym przesiadywał główny bohater. Niebawem jednak opowieści z baru Joego usamodzielniły się i powstała seria momentami nawet lepsza niż jej ikoniczny i bardziej znany protoplasta.

joe-bar-e1511205610997.jpg

W barze u Joego spotykają się różni ludzie, nielegalni imigranci, mordercy, policjanci, prostytutki czy sławni sportowcy u kresu kariery. Poznajemy wycinki z ich życia, które w pewnym momencie zahaczyło o Bar Joego. Cały cykl ma konstrukcję nowelową, ale każdy kto czytał Sin City poczuje się tu jak w domu bo narracyjnie opowieści są sobie bardzo bliskie. W każdej nowelce w tle przewijają się postaci z innych opowieści lub postacie które znamy z Alack Sinner. Fabularnie jednak Bar Joego to dużo poważniejsza pozycja niż żonglujący kliszami cykl Franka Millera. Komiks José Muñoza (rys) i Carlosa Sampayo (sc) to opowieść obyczajowa, scenarzysta nie zadaje sobie nawet trudu żeby wcisnąć opowieści w typowe schematy czarnego kryminału, do czego przyzwyczaił nas w Alac Sinner. Tutaj uwaga skupia się na życiu, porażkach i codzienności zupełnie zwyczajnych, albo niezwyczajnych bohaterów. Tworzona latami seria składa się z kilku cykli nowelek zebranych przez Castermana w jednym tomie. Są to Opowieści z Baru Joego, Przyjacielskie opowieści z Baru Joego i W barach. Oczywiście nie wszystkie historie w zbiorze są równie dobre, niekiedy autorów ponosi entuzjazm i zbytnio skupiają się na komentarzu politycznym zamiast koncentrować się na tym co robią najlepiej czyli tworzeniu opowieści obyczajowej. Niewątpliwie najlepsze w tym zbiorku są Opowieści z Baru Joego i Przyjacielskie historie z Baru Joego, nowelka ze zbiorku o tym samym tytule.

bar joego

Opowieści z Baru Joego to chronologicznie pierwsza część cyklu, tworząca niemal jednolitą całość artystycznie i fabularnie. Mimo że to zbiór luźno powiązanych historii, przeplatanie się wątków z różnych nowelek w tle innych, tematyka i jednolitość miejsca akcji sprawiają że można je w pełni docenić jedynie jako całość. Polityka jest obecna w cyklu od pierwszej nowelki, Pepe Architekt, o argentyńskim uciekinierze przed dyktaturą który jest nielegalnym imigrantem w Nowym Jorku i pracuje jako pomywacz w Barze Joego. Rysownik i scenarzysta komiksu, jak wielu innych twórców z Argentyny musieli uciekać z kraju po prawicowym przewrocie w kraju w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku, więc opowieść ma elementy autobiograficzne. Jednak najważniejsze w tej nowelce są stosunki między ludźmi, niemożliwość zrozumienia innego człowieka, nawet mimo dobrych chęci i samotność życia na marginesie. Jest to też jedyna nowelka w której tytułowy właściciel baru odgrywa rolę większą niż tło dla opowiadanej historii. Siłą Samapayo jako scenarzysty jest łączenie elementów które wydają się ograne, jak choćby wątek męskiej przyjaźni zakończonej dość gwałtownie w opowieści Ten sympatyczny pan Wilcox. Najciekawsze jednak są historie obyczajowe, jak gorzka opowieść o życiu mistrza boksu opowiedziana w Zardzewiałych opowieściach.

le-bar-a-joe-l-integrale-par-munoz-sampayo_5975714.jpg

Równie ciekawe są Przyjacielskie opowieści z Baru Joego. Spotkanie czwórki przyjaciół w średnim wieku w tytułowym barze to okazja do opowieści o życiu i tym jak je widzą bohaterowie. Historie życia bohaterów są skonstruowane jak Opowieści Koka Christy, to znaczy słowa opowiadającego są zestawione z obrazami które uzupełniają historię i zmieniają drastycznie jej wymowę. Ten komiks to świetna historia o kryzysie wieku średniego, o marzeniach i iluzjach jakie mamy o sobie i ile warta jest przyjaźń i czym w ogóle jest. To gorzka historia o normalnych ludziach i życiu, skoncentrowana na niewielu planszach i pobrzmiewająca prawdą którą każdy kto przekroczył czterdziestkę zdążył poznać.

W ostatniej części, W barach, mamy do czynienia po raz kolejny z kolekcją nowelek komiksowych ale tutaj pojawia się pewien problem, twórcy odchodzą od opowieści obyczajowej poszerzając tematykę o problemy społeczne czy polityczne. Oczywiście we wcześniejszych nowelkach ta tematyka też się pojawia ale raczej jako tło historii, jej dopełnienie. Tutaj jest inaczej, polityka wychodzi na pierwszy plan, ze szkodą dla historii. Nawet jednak tutaj, jeżeli tylko scenarzysta oderwie się od tematyki politycznej, potrafi stworzyć coś ciekawego i prawdziwego, jak w nowelce Czterech staruszków i kawiarnia. Większość jednak opowieści pojawiających się w Przyjacielskich historiach i W barach to zbytnio uproszczone opowieści z czytelnym przesłaniem jak choćby w nowelce Tenochtitlán. Scenarzysta ma zacięcie lewicowe i społeczne, co nie jest zarzutem ale jednak niekiedy rzutuje na jakość opowieści.

le bar a joe

Bar Joego to opowieść o której sile decyduje scenariusz stworzony przez Sampayo. Swój udział w sukcesie cyklu ma jednak również rysownik. José Muñoz zilustrował Bar Joego w czerni i bieli, stosując uproszczoną, karykaturalną kreskę i silne kontrasty czerni i bieli. Kadrowanie jest klasyczne, z planszą podzieloną na trzy równe części horyzontalnie. Rysownik nie trzyma się jednak kurczowo jednej liczby kadrów zmieniając ich liczbę i układ dość swobodnie, w zależności od potrzeb i swojej bardzo indywidualnej wizji.

alack sinner

Ikoniczny tytułowy bohater serii Muñoza i Sampayo, Alack Sinner.

Cykl nowel Bar Joego to odprysk od bardziej znanej serii Alack Sinner. Mimo pewnych związków między tymi seriami, tak formalnych jak i fabularnych oraz tego że seria wydaje się na pierwszy rzut oka namiastką głównego cyklu, Bar Joego jest wart poznania w tym samym stopniu jak Alack Sinner. Powiedzianym nawet więcej, Opowieści z Baru Joego to lepsza wizytówka twórczości pary Muñoz i Sampayo niż ich ikoniczny cykl detektywistyczny, który swoją drogą też wart jest uwagi. Żaden twórca nie jest w stanie utrzymać jednolitej wysokiej jakości swoich prac przez całą swoją karierę ale Muñoz i Sampayo byli bliscy tego ideału w Barze, bliżsi nawet niż w Alacku Sinnerze.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s