Thomas Noland

Do serii Thomas Noland podszedłem dawno temu raczej podejrzliwie, nazwisko scenarzysty nic mi nie mówiło a rysownika znałem jako ilustratora opowieści przygodowych i historycznych w klasycznym stylu. Przeczytałem tą serię głównie z tego względu że w miejscowej bibliotece wypożyczyłem wszystkie interesujące mnie komiksy i przyszedł czas na listę rezerwową. Mimo tego że Thomas Noland to seria dość dziwna i eklektyczna muszę powiedzieć że zapadła mi w pamięć bardziej niż wiele innych komiksów stworzonych przez bardziej uznanych twórców i w bardziej mi odpowiadających konwencjach.

thomas-noland-tome-5-go-land-le

Seria Thomas Noland zaczyna się na pokładzie samolotu transportowego US Army wiozącego oddział spadochroniarzy na tyły Vietkongu. Jednym z nich jest tytułowy bohater. Wojna wietnamska okazuje się jednak tylko ramą dla całej historii. W toku opowieści okaże się że większość akcji komiksu rozgrywa się w retrospekcjach sięgających dziewiętnastego. wieku a właściwa opowieść zaczyna się na Dzikim Zachodzie gdzie przodek naszego bohatera był poszukiwaczem złota. Od pierwszego tomu tej pięciotomowej serii poznajemy historię rodziny Nolanda. Poprzez Dziki zachód poszukiwaczy złota i przestępców aż po czasy prohibicji i gangsterów poznajemy historię kolejnych przodków naszego bohatera równolegle z postępami głównej opowieści, rozgrywającej się w dżunglach Wietnamu.

thomas-noland-integral-i1fs-komic-libreria

Ilustrator opowieści, urodzony w 1948 roku w Belgii Franz Drappier – używajacy do podpisywania swoich prac pseudonimu Franz, to stary komiksowy wyjadacz. Aż do swojej śmierci tworzył głównie komiksy historyczne do scenariuszy m.in. Jean Luca Vernala – dość znanego w Polsce ze swoich tekstów do takich komiksów jak Tetfol (dwa pierwsze tomy), Onna czy Ian Kaledine opublikowanych w naszym kraju na początku lat dziewięćdziesiątych. Z Vernalem Franz tworzył od trzeciego tomu serię Jugurtha, opowiadającą o przygodach tytułowego przywódcy powstania anty-rzymskiego w Afryce. Pierwsze tomy tego cyklu wyszły spod ołówka Hermanna. Później powstały autorskie cykle Franza – Lester Cockney opisujący przygody tytułowego Irlandczyka służącego w Brytyjskiej armii w XIX – wiecznych Indiach oraz Poupee d’Ivoire z akcją osadzoną w dwunastowiecznej Azji Środkowej.

Scenarzysta, Daniel Pecqueur, jest postacią mniej utytułowaną niż Franz ma jednak na swoim koncie wiele serii komiksowych, w tym publikowane kiedyś przez Egmont Golden City. Paradoksalnie, Franz nie doczekał się o ile mi wiadomo debiutu w Polsce. Ilustracje do Thomasa Nolanda to klasyczny przykład frankofońskiego stylu realistycznego z lat osiemdziesiątych, choć Franz pokazuje niekiedy pazur odchodząc od schematyczne kompozycji planszy na rzecz swobodniejszego układu kadrów czy ilustracji wychodzących poza ramki. Scenariusz to jednak już zupełnie inna para kaloszy.

thomas nol 1Pecqueur to sprawny scenarzysta który stworzył tutaj opowieść skonstruowaną bardzo misternie. Na framie głównej opowieści, osadzonej w Wietnamie podczas amerykańskiej interwencji, osnuł opowieść o kilku pokoleniach rodziny głównego bohatera. Co więcej, informacje dawkowane są bardzo umiejętnie, z tomu na tom zmieniając ton i wymowę historii. Komiks pełen jest przygód, zmian scenerii czy postaci. Dopiero w połowie cyklu dowiadujemy się co ściągnęło głównego bohatera do Wietnamu. Komiks łączy bardzo sprawnie elementy sagi rodzinnej, opowieści gangsterskiej czy kryminalnej z przygodą czy opowieścią wojenną. Do tej mieszanki można dodać też elementy realizmu magicznego który pojawia się momentami w komiksie. Nawet jednak to nie zaburza odbioru całości cyklu. Nad całą opowieścią unosi się duch fatalizmu i rezygnacji zamknięty jednak bardziej optymistyczną choć gorzką nutą w ostatnim tomie cyklu. Zdecydowanie, scenarzysta pokazał się w tym cyklu ze zdecydowanie lepszej strony niż w Golden City które zapamiętałem jako raczej sztampową produkcję.

noland

Co decyduje o sile tego komiksu to scenariusz, trzymający w napięciu, szczególnie w części opowiadającej o przygodach bohatera w Wietnamie i jego ucieczce przez Wietnam i Laos po rozbiciu jego oddziału na tyłach Vietcongu oraz doskonale budujący napięcie w opowieści, umieszczonej w retrospekcjach, o losach rodziny Nolanda.

thomas nolandRysownik również staje na wysokości zadania, i chociaż klasyczna frankofońska realistyczna kreska zestarzała się trochę od lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych to tutaj nadal spełnia dobrze swoją rolę. Franz stosuje niekiedy nietypowe kadrowanie czy układ planszy by urozmaicić wizualnie komiks, który jest w rezultacie ciekawszy niż przeciętna produkcja z tego okresu. Thomas Noland to udane połączenie komiksu przygodowo kryminalnego z sagą rodzinną i komiksem wojennym. I choć połączenie to brzmi egzotycznie to w tym wypadku się sprawdziło. Nie jest to też komiks który pretenduje do bycia czymś więcej niż dobrą rozrywką, którą zapewnia z naddatkiem. Atmosfera i morał opowieści, ostrożnie optymistyczny to tylko bonus do dobrej i wciągającej rozrywki która starzeje się bardzo wolno.

Seria Thomas Noland

Franz (rys) Daniel Pecqueur (sc)

  1. La glaise des cimetières 02/1984
  2. Race de chagrin 10/1984
  3.  L’orphelin des étoiles 06/1987
  4.  Les naufragés de la jungle 02/1989
  5.  Le goéland 08/1998
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s