Nestor Burma: Mgła na Moście Tolbiac

Mgła na Moście Tolbiac Tardiego i Leo Maleta to nie jest co prawda pierwsza opowieść z serii ani wedle chronologii cyklu ani powstania poszczególnych tomów, niemniej jest to bardzo dobry punkt startu do przygody z serią Nestor Burma. Wszystko co najlepsze i charakterystyczne w pisarstwie Maleta jest w tej historii obecne. Może a trzecim razem komiksy Tardiego przyjmą się w Polsce bo ta seria zasługuje na to jak żadna inna. Nawet mimo tego że Tardi w tej serii gra drugie skrzypce.

tardi-burma-13e

Przygody Nestora Burmy, detektywa który „nokautuje zbrodnię”, to sztandarowe dzieło Leo Maleta, francuskiego pisarza, twórcy najlepiej znanego ze stworzonych przez siebie opowieści kryminalnych mających za bohatera tytułowego prywatnego detektywa. Malet urodził się w 1909 roku w Montpellier ale w młodości przeprowadził się do Paryża gdzie wiódł dość urozmaicone życie, imając się różnych zajęć i poznając mniej znaną stronę francuskiej stolicy oraz zawierając liczne znajomości, między innymi z anarchistami i innymi politycznie zaangażowanymi mieszkańcami Paryża. Poznał też ruch i wielu przedstawicieli surrealizmu. Wszystko to znalazło swój oddźwięk w jego powieściach, poczynając od 120, Rue de la Gare w której zadebiutował Nestor Burma, detektyw z nieodłączną fajką w zębach i i równie nieodłącznym kompletnym brakiem gotówki w kieszeni.

Właściciel agencji detektywistycznej Fiat Lux to typowa postać prywatnego detektywa, bez pieniędzy, w prochowcu, z własną wizją prawa i sprawiedliwości dość niekiedy odległą od oficjalnej, reprezentowanej przez najróżniejsze instytucje państwowe z policją na czele reprezentowaną zwykle przez komisarza Florimonda Faroux z paryskiej policji. Nestor Burma ma wszystkie cechy prywatnego detektywa z opowieści noir, pecha w kontaktach z kobietami, brutalność i spryt pomimo których regularnie obrywa lanie, elastyczność w podejściu do zasad prawa czy etyki. Nie zawaha się nie tylko okłamać policję, co przychodzi mu tak naturalnie jak oddychanie, ale także okłamać klienta, okraść właśnie odnalezionego trupa czy przespać się z klientką. Jednym słowem jest typowym okazem detektywa w czarnym kryminale.

tolbiac

Ale Nestor Burma jest też lojalny i hojny wobec przyjaciół. Ma też silne poczucie sprawiedliwości. Gdybyśmy w opisie twórczości Maleta zatrzymali się w tym punkcie niewiele odróżniałoby ją od masy podobnej utworów dostępnych wszędzie. Twórczość Maleta odróżnia od reszty jego humanizm, zrozumienie człowieka i sympatia dla niego a także, co tu dużo mówić, ludzka i współczująca perspektywa w jaką ujmuje swoje opowieści. Najwięcej sympatii ma dla życiowych wyrzutków, ludzi niepodporządkowanych normom, żyjących wedle własnych zasad. Nie da się nie mieć dla nich, jeżeli nie sympatii to przynajmniej zrozumienia. Leo Malet ma też ten trudny dar do pisania twardych i cynicznych tekstów które nie brzmią jak wymęczone klisze. Za każdym z tych tekstów stoi znajomość życia i ludzi.

Leo Malet zaczął tworzyć powieści detektywistyczne w czasie wojny, początkowo pisząc pod pseudonimem kryminały mające imitować powieści amerykańskie. W 1943 roku napisał jednak pierwszą opowieść której protagonistą był Nestor Burma, prywatny detektyw. Akcja opowieści zaczynała się w stalagu gdzie Burma po raz pierwszy natyka się na tajemniczy adres, 120, rue de la Gare, który będzie przewijał się przez całą powieść pod najróżniejszymi pretekstami. Od tego momentu zaczęła się historia całej serii obejmującej kilkadziesiąt powieści i opowiadań stworzonych na przestrzeni następnych trzydziestu lat.

W latach 1842 – 1843 w Le Journal des débats opublikowano powieść w odcinkach Les Mystères de Paris (Tajemnice Paryża) autorstwa Eugène Sue. Opowieść osadzona wśród niższych klas społecznych Paryża i opowiadająca w sensacyjnej formie o losach posataci z marginesu społeczeństwa odniosła ogromny sukces. W 1954 roku Leo Malet zaczął publikację serii powieści nawiązujących do dzieła  Sue, zatytułowaną Les Nouveaux Mystères de Paris. Bohaterem tych powieści był Nestor Burma a każda z nich rozgrywać się miała w innej dzielnicy stolicy Francji. W iście stachanowskim tempie, między 1954 a 1956 rokiem powstało piętnaście powieści, a wśród nich Mgła na Moście Tolbiac rozgrywająca się w paryskiej trzynastej dzielnicy.

Nestor Burma otrzymuje list od nieznanego mu człowieka, który jednak zdaje się wiedzieć sporo o naszym detektywie, z prośbą o pomoc. Autor listu umiera jednak zanim Burma się z nim spotka i nasz detektyw musi sam rozwikłać zagadkę której korzenie sięgają lat międzywojennych, anarchistycznej przeszłości naszego bohatera i historii pewnego rabunku. Opowieść, którą sam Malet uważa za jedną ze swoich ulubionych i która była sporym sukcesem wydawniczym dla pisarza, zapamiętana została jednak głównie ze względu na poboczny wątek Belity, cyganki która pojawiła się wpleciona w tło głównej opowieści. Cała opowieść była melancholijna, pesymistyczna i gorzka, niezbyt pochlebna dla ludzkiej natury. A jednocześnie bardzo ludzka i poruszająca.

tolbiac 2

Seria przygód Nestora Burmy napisana przez Maleta nie jest ściśle powiązana fabularnie. Poszczególne powieści można czytać w dowolnym porządku nie tracą niemal nic. Poszczególnych opowieści nie łączy nic poza głównym bohaterem i kilkoma postaciami pobocznymi jak komisarz Faroux, sekretarka Burmy Helena czy dziennikarz Marc Covet.

Oprócz adaptacji komiksowych, które liczą już dziesięć tomów (w tym pięć zilustrowanych przez Tardiego) seria doczekała się też adaptacji kinowych, telewizyjnych czy radiowych. Wśród bardziej znanych twórców którzy przyłożyli ręki do adaptacji prozy Maleta był reżyser pełnych przemocy i brutalności kryminałów Bob Swain (La Balance) który w 1976 roku adaptował dla kina La Nuit de Saint-Germain-des-Prés, kolejną z powieści cyklu Les Nouveaux Mystères de Paris z Michelem Galabru w roli Nestora Burmy.

 

Jeżeli cały ten wpis, zamiast o samym komiksie traktuje o Leo Malecie i jego twórczości to z tego prostego powodu że Mgła na Moście Tolbiac to jego opowieść a Tardi jest jedynie jej wiernym i zdolnym adaptatorem. Wszystko co najlepsze w tej historii pochodzi od Maleta i można to powiedzieć o każdej z jego powieści w których pojawia się właściciel agencji Fiat Lux. Adaptacja Tardiego jest świetna, ale mimo wszystko nie oddaje całej siły opowieści Maleta. Jako jednak że jest to najlepsze na co możemy liczyć, przy pierwszej okazji należy kupić ten komiks (a przynajmniej go przeczytać). Z jednym zastrzeżeniem, Malet i Tardi mają dość określone poglądy polityczne, dryfujące w stronę anarchizmu i lewicowości. Jeżeli jest to dla ciebie problem to powinieneś omijać ten komiks. Choć to oczywiście duża strata.

Komiksowe adaptacje serii Nestor Burma Leo Malet

  1. Brouillard au pont de Tolbiac  1982 rys. Tardi
  2. 120, rue de la Gare 1988 rys. Tardi
  3. Une gueule de bois en plomb 1990 rys. Tardi
  4. Casse-pipe à la Nation 1996 rys. Tardi
  5. M’as-tu vu en cadavre ? 2000 rys. Tardi
  6. La Nuit de Saint-Germain-des-Prés 2005 rys. Emmanuel Moynot
  7. Le soleil naît derrière le Louvre 2007 rys. Emmanuel Moynot
  8. . L’Envahissant Cadavre de la Plaine Monceau 2009 rys. Emmanuel Moynot
  9. . Boulevard… Ossements 2013 rys. Nicolas Barral
  10. Micmac moche au Boul’Mich 2015 rys. Nicolas Barral

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s