Dago

Wydawało mi się że znam dość dobrze komiks argentyński, przynajmniej ten obecny w Europie i wart zainteresowania. Muszę przyznać że się myliłem. Dość przypadkowo natknąłem się na cykl Dago napisany przez paragwajskiego twórcę Willa Robina i zilustrowany przez Argentyńczyka Alberto Salinasa. Przygodowy komiks historyczny z akcją osadzoną w Europie początków XVI wieku i malowniczym bohaterem oraz sprawnie poprowadzoną akcją naprawdę wciąga. Na uwagę zasługują nie tylko rysunki Salinasa, realistyczne i dynamiczne ale przede wszystkim scenariusz Willa Robina, prawdziwego speca od tworzenia pulpowych historii.

dago02

Opowieść oparta jest na klasycznym motywie zemsty i w tym temacie nie wymyślono nic nowego od czasu Hrabiego Monte Christo Dumasa. W Dago również nie chodzi o oryginalność, choć trzeba powiedzieć że używając klisz i utartych schematów narracyjnych Will Robin zdołał stworzyć nową jakość i całkiem przyjemną w czytaniu, wciągającą opowieść. I nie powinno to dziwić bo scenarzysta jest doświadczonym pisarzem który ma na koncie wiele scenariuszy do komiksowych serii, z których najbardziej znane to właśnie historyczne Dago i Nippur de Lagash, którego akcja rozgrywa się na starożytnym Bliskim Wschodzie a który rewelacyjnie zilustrował Lucho Olivera. Kolejną znaną serią twórcy jest seria SF Gilgamesh el Immortal. Ten urodzony w Paragwaju, z pochodzenia w połowie Australijczyk, stąd mało latynoskie nazwisko, stworzył też komiksy obyczajowe, thrillery czy kryminały ale nie zyskały one takiej popularności jak jego trzy sztandarowe serie wymienione powyżej. Zanim zajął się pisaniem scenariuszy komiksowych imał się najróżniejszych zajęć, od drwala do dziennikarza. http://www.historieteca.com.ar/Wood/robinwood.htm

nippur lagash.jpg

Dago to historia Cesare Renziego, weneckiego arystokraty którego rodzina zostaje wymordowana a on sam zostaje porzucony na śmierć w morzu ze sztyletem wbitym w plecy. Przeżywa jednak i zostaje wyłowiony przez muzułmańską galerę stając się niewolnikiem w Algierze. Od sztyletu który miał wbity w plecy zostaje ochrzczony Dago (Sztylet). Dzięki uporowi i szczęściu udaje mu się przetrwać niewolę, uratować życie Barbarossie i zostać renegatem-janczarem. Odtąd celem Dago będzie zemsta na sprawcach nieszczęść jego i jego rodziny. Zemsta która zabierze go w podróż poprzez niemal całą Europę, Państwo Osmańskie, Północną Afrykę czy nawet Abisynię.

dago1_100

Dago podróżuje jako wysłannik sułtana Turcji, głównie walcząc w jego imieniu ale też często prowadząc misje dyplomatyczne. Przeżywa oczywiście w tym czasie mnóstwo przygód o najróżniejszym charakterze, opowieści oscylują w tonie od epickich aż po kameralne dramaty, okraszone czasem elementami kryminału, opowieści łotrzykowskiej czy thrillera. Wood wykazuje wielką inwencję w wtrącaniu swojego protagonisty w kłopoty. Wykazuje się też sporym talentem utrzymując płynność narracji, przygody Dago przenoszą go w obrębie zaledwie kilku odcinków z Europy do Abisynii w sposób całkowicie naturalny i zrozumiały dla czytelnika. Opowieści, bez względu na ich charakter trzymają też zawsze w napięciu, są dobrze skonstruowane, z dynamiczną i zrozumiałą akcją zawartą na kilkunastu stronach każdego odcinka.Scenarzyście z niezwykłą łatwością przychodzi też tworzenie interesujących i niebanalnych postaci które zapełniają karty komiksu. I robi to często na zaledwie kilku stronach.  Jednym słowem Will Robin udowadnia swoim komiksem wysoki poziom własnego profesjonalizmu.Spora ilość erotyki obecna w komiksie, choć raczej dyskretnej i niezbyt nachalnej, też zapewne nie zaszkodziła popularności serii.

dago-okladka-salinas

Opowieści są oparte na ogranych schematach i wątkach, niemniej scenarzysta potrafi stworzyć z nich wciągającą i wcale niegłupią opowieść. Rzadko popada też w sentymentalizm a przyjaciele Dago napotkani po drodze, choć przedstawieni z sympatią i zrozumieniem, mają tendencję do przedwczesnej śmierci. Ta tendencja równoważy trochę autorską słabość do rzewności i taniego sentymentalizmu w niektórych odcinkach. Częściej jednak scenarzysta popisuje się świetnym wyczuciem ironii i ludzkiej natury, jak w opowieści Historia de Lobos y Oviehas (Opowieść o wilkach i owcach), świetnie zresztą ilustrująca technikę pisarską Wooda. W tej opowiastce, zainspirowanej zapewne historią znaną z Siedmiu Samurajów, Dago uczy austriackich wieśniaków nękanych przez maruderów używać broni i walczyć. Wieśniacy dzięki pomocy Dago pokonują maruderów i zdobywają spore łupy. Dago odjeżdżając stwierdza że cieszy go że zrobił coś pozytywnego w świecie gdzie niewiele dobrego spotyka ludzi. Historia kończy się jednak dialogiem dwóch z uratowanych wieśniaków którzy stwierdzają że zdobyli łupy które pozwolą im wszystkim żyć w luksusie przez długi czas i że teraz, kiedy mają broń i wiedzą jak jej używać, powinni zając się wojaczką na dobre, zaczynając od napadu na wioskę w sąsiedniej dolinie, bogatej i żyznej. Na podobnej zasadzie swoje scenariusze tworzył nestor argentyńskiej szkoły scenopisarstwa H.G. Oesterheld, opierając się na oczytaniu i znajomości klasyki literatury tworzył historie które mówiły coś o ludzkiej naturze. Woodowi daleko do klasy Oesterhelda ale jest całkiem sprawnym i utalentowanym profesjonalistą a tworzone przez niego opowieści oferują dobrą rozrywkę i okazjonalnie nawet jakiś morał czy naukę do wyniesienia. To więcej niż można powiedzieć o zdecydowanej większości komiksów jakie powstały na świecie.

dago

Dago to komiks historyczny, jednak podejście do faktów historycznych prezentowane przez Wooda jest dość specyficzne. Część akcji Dago rozgrywa się podczas fikcyjnego oblężenia Wiednia. Bohater spotyka też na swojej drodze wiele postaci historycznych, takich jak Barbarossa, Sulejman Wielki czy król Francji, Franciszek I. Spotyka też Vlada Palownika, ładnych parę lat po tym jak ta postać historyczna zmarła. Ogólnie jednak historia jest dobrze skonstruowana i daje poczucie autentyczności, co trzeba uznać za osiągnięcie w przypadku scenarzysty z Ameryki Południowej, dla którego historia Europy musi być dość egzotyczna. Wybór epoki historycznej w której rozgrywa się akcja Dago jest zresztą dość udana, bo jest to okres malowniczy i interesujący, doskonale nadający się na tło dla opowieści przygodowej.

dago-carnevale

Okładka autorstwa Massimo Carnevale

Komiks, oryginalnie opublikowany w Argentynie, odniósł fenomenalny sukces we Włoszech, gdzie doczekał się serii publikacji i regularnych reedycji, również w wersji pokolorowanej a także kontynuacji tworzonej przez innych artystów. Komiks który został zaplanowany jako mini seria jest kontynuowany po dziś dzień, aczkolwiek bez udziału oryginalnych twórców którzy sukcesywnie wycofali się z pracy nad Dago. Jako pierwszy z pracy nad Dago wycofał się rysownik, Alberto Salinas miał problemy z utrzymaniem tempa rysowania komiksu i jakości rysunków. Problem próbowano rozwiązać przez dodanie mu asystenta, później jednak rysowanie serii przejął inny argentyński rysownik, Carlos Gómez. Ta zmiana też jednak nie była trwała i ilustrowaniem Dago zajęli się różni rysownicy co wpłynęło negatywnie na stronę graficzną komiksu. Później również udział oryginalnego scenarzysty w tworzeniu serii uległ ograniczeniu. To oraz zmiana charakteru opowieści, która na początku zachowywała ciągłość narracyjną, i powoli, krętymi ścieżkami ale jednak zmierzała do rozwiązania fabularnego zmieniła się w serię comiesięcznych opowieści bez zdefiniowanego końca w perspektywie. Od 1995 roku publikowana jest seria Dago I Monografici, która nie osiąga poziomu oryginału, ani pod względem scenariusza ani oprawy graficznej a której najlepszym elementem są okładki włoskiego rysownika Massimo Carnevale, wciąż jednak seria zapewnia całkiem przyzwoitą rozrywkę. Okazjonalnie okładki tworzą też inni twórcy, również oryginalny rysownik serii, Alberto Salinas.

Więcej o twórcy ilustracji do oryginalnej serii można dowiedzieć się z wpisu na angielsko języcznym blogu pod tym adresem.

Poza Włochami Will Robin i jego komiksy nie są nadmiernie popularne, aczkolwiek hiszpańskie wydawnictwo ECC rozpoczęło publikację serii Biblioteca Robic Wood gdzie ukazały się już najważniejsze komiksy scenarzysty, między innymi Dago, Nippur de Lagash i Gilgamesh. Sąto edycje czarno – białe a jakość reprodukcji, szczególnie w przypadku serii Dago pozostawia sporo do  życzenia.

ecc

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s