Hugo Pratt Opowieści Wojenne

10480205Hugo Pratt na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dwudziestego wieku pracował dla rynku brytyjskiego tworząc szereg komiksów wojennych o zróżnicowanej tematyce i jakości oscylującej od słabej do zaledwie dobrej. Ograniczenia ze strony formatu, redaktorów i scenarzystów zmniejszyły jego swobodę działania ale mimo tego komiksy tej serii są warte poznania przede wszystkim dla grafiki Pratta a także jako ciekawostki historyczne, prezentujące pewien etap rozwoju komiksu w Wielkiej Brytanii i samouczek jak robić komiks historyczny dla masowego odbiorcy.

 


Pratt stworzył szalona ilość komiksów różnych gatunków ale trwałą sławę zapewniły mu dwie serie. Bezapelacyjnie najbardziej znany jest z opowieści o marynarzu i poszukiwaczu przygód Corto Maltese. Niemniej cykl Skorpiony Pustyni, wojenna opowieść o walkach Brytyjczyków w Afryce Północnej podczas drugiej wojny światowej zasłużenie  też cieszy się sporą popularnością. W serii pierwszoplanową rolę zarezerwowano dla Polaka, porucznika Koisky’ego. Zanim jednak powstał pierwszy komiks z cyklu o przygodach Corto czy porucznika Koisky’ego, Hugo Pratt tak jak wielu innych twórców z Włoch, Hiszpanii czy Ameryki Południowej pracował dla wydawnictw angielskich tworząc opowieści dla licznych na rynku brytyjskim magazynów komiksowych wydawanych przez Fleetway. Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych Pratt zilustrował szereg opowieści dla takich magazynów jak War Picture Library, Air Ace Picture Library, Battler Briton Book czy War at Sea Picture Library. Tematyka nie ograniczała się do wojny, ukazywały się również magazyny poświęcone innym gatunkom opowieści jak choćby Super Detective Picture Stories czy Thriller Picture Library, gdzie pojawiały się prace Alberto Brecci. Były to dzieła kompletnie komercyjne, żeby nie użyć kolokwialnego terminu chałtury, i ich jakość często pozostawiała wiele do życzenia. Jest jednak kilka powodów dla których warto się z nimi zapoznać.

Diario de guerra - panini
Magazyny z opowieściami wojennymi ukazywały się w dużych nakładach, dość często i z dużą regularnością, można więc wnosić że były popularne. Świadczy o tym również popularność drukowanych od kilku lat wznowień tych komiksów na rynku brytyjskim. Wydania te co prawda pozostawiają wiele do życzenia na poziomie edytorskim, są drukowane na marnej jakości papierze a co gorsza w wielu wypadkach wydawcy nie podają nawet nazwisk autorów ilustracji, wśród których są nazwiska największych twórców komiksu światowego, jak Alberto Breccia, Jesus Blasco, Dino Battaglia czy Hugo Pratt. Wydawcy w innych krajach podchodzą do prac rysowników Fleetway z większą estymą, tworząc zbiory tematyczne poświęcone poszczególnym twórcom. Panini Hiszpania wydało całą serię albumów zatytułowanych Diario de Guerra i opatrzonych nazwiskiem rysowników których prace zebrano w danym tomie. W ten sposób powstały tomy Diario de Guerra:Alberto Breccia, Hugo Pratt (3 tomy) czy Francisco Solano Lopez. Tutaj jednak omówimy włoską edycję WWII Storie di Guerra, gdzie na ponad siedmiuset stronach Rizzoli Lizard zebrało wczesne komiksy wojenne autorstwa Hugo Pratta stworzone na rynek brytyjski.

868_001

Oryginalne wydanie The Iron Fist, pierwszego komiksu Pratta dla Fleetway

Opublikowane w zbiorze dwanaście nowelek komiksowych pojawiło się oryginalnie w sklepach i kioskach Wielkiej Brytanii pomiędzy wrześniem 1959 roku a czerwcem 1963 roku, przy czym najwięcej nowelek opublikowano w latach 1960 (4) i 1961 (3). Publikacje Fleetway były wydawane jako pocket books, i miały mały format co można rozpoznać w sposobie w jaki zaprojektowano plansze komiksów z serii. Każda plansza składa się zwykle z zaledwie dwóch kadrów, powstałych z podziału strony na dwie równe części horyzontalną linią poprowadzoną przez środek. Niekiedy tak powstały kadr jest dzielony na pół, ale jest to niebyt często stosowany zabieg. Graficznie opowieści w zbiorze prezentują się poprawnie, Hugo Pratt był już doświadczonym rysownikiem w czasie kiedy powstawały. Większości z nich brakuje jednak prawdziwego artyzmu, rysownik był najwyraźniej znudzony tematyką. Jest to szczególnie widoczne w nowelkach gdzie pojawia się dużo sprzętu bojowego czy wyposażenia. Realistyczne przedstawienie sprzętu bojowego i wyposażenia jest jednym z ważniejszych elementów komiksów o tematyce wojennej, jednak Pratta rysowanie tych elementów nudziło. W swoich paskach (Junglemen, El Caciqe Blanco, Sergento Kirk) Pratt zazwyczaj redukował tło do niezbędnego minimum a w serii Corto Maltese zajmowali się nim zazwyczaj asystenci. W nowelkach gdzie pojawia się mniej tego typu ilustracji widać wyraźniej umiejętności rysownika, szczególnie w operowaniu kontrastem czerni i bieli. W nowelkach Dark Judment czy Night of the Devil pojawia się sporo naprawę świetnych plansz i kadrów.

JUNGLA
Scenariusze dla komiksów wojennych Fleetway pisali scenarzyści amerykańscy i brytyjscy, bardzo często byli wojskowi. Grupa docelowa do której były skierowane publikacje, jak też tematyka, dość bliska wciąż czasowo spowodowały że scenariusze komiksów nie zaskakują nowatorskim podejściem do tematu. Podział na dobrych i złych jest zazwyczaj jasno zaznaczony, przeciwnicy są zwykle przedstawiani skrótowo i stereotypowo, choć w niektórych nowelkach ten schemat jest łamany, jak w ostatniej w zbiorze Battle Stations, opisującej wojnę na morzu i zmienne losy rozbitków. Generalnie jednak w opowieściach króluje patriotyzm i jednostronny portret wojny. Trzeba jednak przyznać że realia są w niektórych z nowelek przedstawiane bardzo prawdziwie a często tematyka opowieści sięga po znane epizody wojenne. Są one oczywiście dostosowane do charakteru opowieści przede wszystkim przygodowej i rozrywkowej. Oczywistą rzeczą jest również to że scenariusze opisują wydarzenia z brytyjskiej perspektywy, jak w nowelce Strongpoint, opisującej epizod z bitwy o Monte Cassino związany z udziałem Brytyjczyków w tej bitwie. Polska za to pojawia się w nowelce Battler Briton and the Rockets of Revenge osnutej wokół przejęcia części do rakiet V2 na terenie okupowanego kraju. Polscy partyzanci, których dowódca wyposażony jest w obowiązkową rogatywkę i wąsy a la Tajfun, odgrywają nawet znaczącą rolę w akcji, która nie trzyma się raczej prawdy historycznej. Ale cały zbiór pełen jest uproszczeń więc nie ma się o co obrażać.

pratt-doble3
Ogólnie rzecz biorąc zbiór Pratta to niezła rozrywka dla fanów komiksów wojennych, i to raczej tych mniej skomplikowanych. Graficznie rzecz jest dużo ciekawsza ale nierówna, ciekawie narysowane epizody czy kadry często towarzyszą przeciętnym graficznie opowieściom. Całości nie pomaga oryginalny format komiksu, który był mały i ograniczał swobodę twórcy a także słaba jakość materiałów do druku dla niektórych nowelek. Jak pisze w przedmowie wydawca wiele plansz zostało utraconych w latach osiemdziesiątych kiedy edytor Fleetway wyrzucił część materiałów przechowywanych w siedzibie wydawcy uważając że stanowią ryzyko pożarowe.
W porównaniu z stworzonymi później przez Pratta Skorpionami Pustyni Opowieści Wojenne są komiksem słabym, pozbawionym siły emocjonalnej jaką ma późniejsze dzieło rysownika. Skorpiony Pustyni zawierają więcej elementów humorystycznych. Może, zakładając że Corto Maltese sprzeda się lepiej w drugim podejściu, znajdzie się na Polskim rynku miejsce na wydanie w naszym kraju Skorpionów Pustyni. Szczególnie że głównym bohaterem tego komiksu jest Polak j jest to pozycja zdecydowanie lepsza od Opowieści Wojennych.

WWII Storie di Guerra Hugo Pratt

Rizzoli Lizard 2010

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s