Król meduz

Le roi des méduses to komiksowa opowieść którą trudno zakwalifikować do jakiegoś określonego gatunku, album łączy w sobie elementy fantastyki, baśni, opowieści przygodowej i romansu. Prawdę mówiąc opowieść sprawia wrażenie historii z innych czasów, choć powstała zaledwie kilkanaście lat temu. Komiks opublikowało w 1997 roku wydawnictwo Delcourt w serii Conquistador, tej samej w której ukazał się Cromwell Stone Andreasa. Pewna staroświeckość komiksu może wynikać z jego genezy, jest on bowiem adaptacją utworu poety i malarza Pierre Bettencourta. Adaptacji dokonali Igor Szalewa, który zajął się scenariuszem, i Thierry Ségur który całość, jak zawsze zresztą w jego przypadku świetnie, zilustrował.

Couv_1093


Scenariusz komiksu Szalewy nie jest, na pierwszy rzut oka, zbyt skomplikowany. Od dawien dawna meduzy, na rozkaz swojego króla rabują statki oraz porywają dziewczyny i kobiety z wybrzeża. Taki los spotyka też córkę rybaka, Lénée Ani sułtan, zaabsorbowany walką ze swoim odwiecznym wrogiem, tyranem sąsiedniego państwa, ani mieszkańcy rybackiej wioski nie są chętni do pomocy w odzyskaniu porwanej. Na jej poszukiwania wyrusza więc ojciec wraz ze swoją drugą, kilkuletnią córką.

ppmeduses_1024

Sytuacja zmienia się kiedy sułtan przypadkiem zauwaza portret porwanej która okazuje się sobowtórem jego dawno zmarłej żony. Cała opowie opowieść od tego momentu obraca się wokół problemów polityki, emocji i ludzkich ambicji tworząc melancholijną i uwersalną przypowieść o życiu w której nikt nie znajduje szczęścia. Poszukiwania doprowadzą ostatecznie do odnalezienia zaginionej ale okaże się też że nasze wyobrażenia o rolach pozytywnych i negatywnych bohaterów jakie przypisalimy postaciom zaczynając lekturę nie zawsze są słuszne. Król meduz okaże się postacią tragiczną i samotną podczas gdy wielu ludzkich bohaterów obnaży negatywne oblicze człowieka.

96c1857675344d9a7f23c842bbad6fd6a0354875
Album Le roi des méduses Szalewy i Segura to nie jest komiks bestseller który spodoba się wszystkim. Historia w nim opowiedziana nie jest dynamiczna, raczej refleksyjna, a koniec zostawia tyle samo otwartych kwestii co odpowiedzi. Niewątpliwie jednak komiks zmusza nas do zmiany spojrzenia na życie i pozwala na chwilę ucieczki od rzeczywistości. Prócz scenariusza wielkim plusem komiksu jest strona graficzna za którą odpowiada Thierry Ségur, rysownik znany z bardzo swego czasu popularnej we Francji trylogii Légendes des contrées Oubliées (Legendy zapomnianych krajów).

135_t0 roidesmedusesp_1093

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s