Transperceneige

Jacques Lob (sc.), Jean-Marc Rochette(rys), Benjamin Legrand(sc.) Le Transperceneige

W świecie zagrożonym globalnym ociepleniem, który to temat jest może nawet bardziej aktualny teraz niż w latach siedemdziesiątych gdy powstawała idea komiksu Le Transperceneige, powstaje plan zapobieżenia katastrofie. Oczywiście, kiedy igramy z klimatem skutki mogą być opłakane i zamiast zahamować ocieplenie ludzkość doprowadza do gwałtownego oziębienia planety. Giną wszyscy ludzie zamieszkujący Ziemię, poza nielicznymi którym udało się dostać na pokład składu luksusowego i samowystarczalnego pociągu wycieczkowego który krążył po planecie obwożąc najbogatszych turystów po atrakcjach turystycznych. W chwili katastrofy do pociągu poruszanego przez eksperymentalną i wyposażoną w niemal niewyczerpany zapas energii lokomotywę dołączone zostaje więcej wagonów w których znajdują schronienie mniej zamożni, w większości przypadkowi pasażerowie. Taki jest początek sagi komiksowej Le Transperceneige, podzielonej na trzy tomy i stworzonej przez scenarzystę Jacquesa Loba, rysownika całości Jean Marca Rochette i twórcę scenariusza do drugiej, dwutomowej części cyklu, Benjamina Legrand. Jacques Lob był doświadczonym twórcą, mającym za sobą współpracę z wieloma znanymi twórcami komiksowymi, między innymi Phillipe Druilletem dla którego napisał scenariusze do dwóch części jego sztandarowej serii SF Lone Sloane. Był też laureatem Grand Prix festiwalu komiksowego w Angoulême w 1986 roku. Był to więc twórca któremu nieobca była tematyka SF.

Obrazek


Od początku opowieści ocaleni podzieleni są na tych z przednich i tylnych wagonów. Bardzo szybko okazuje się że zapasów żywności nie wystarczy dla wszystkich i zaczynają się problemy. Akcja komiksu do scenariusza Jacquesa Loba a narysowanego przez Jean Marca Rochette rozpoczyna się długo po katastrofie, której szczegóły poznajemy z retrospekcji i wspomnień głównego bohatera, nazwiskiem Proloff. Po tym jak mieszkańcy tylnych wagonów zbuntowali się i zostali zmasakrowani przez siły podporządkowane rządowi Transperceneige dwie części pociągu zostają rozdzielone. Mieszkańcy końcowej części pociągu zostają pozostawieni własnemu losowi. Nie wiemy co się z nimi dzieje, jedynie drobne aluzje w wypowiedziach Proloffa, który przedarł się do czołowej części pozwalają się nam domyślać że ich los nie jest przyjemny.

Obrazek
Czołowa, luksusowa część pociągu i jej mieszkańcy wiodą dość spokojny żywot, pod władzą dyktatury która kontroluje każdy aspekt ich życia. Transperceneige został zaprojektowany jako pociąg samowystarczalny, z wagonami rolniczymi gdzie hodowana jest żywność dla jego mieszkańców. Oczywiście nie jest on w stanie zapewnić prawdziwego pożywienia dla wszystkich pasażerów i większość z nich musi się zadowolić sztucznie hodowanym pokarmem. Klasy rządzące kontrolują każdy aspekt życia na pokładzie i korzystają w pełni z przywilejów jakie daje władza. W społeczeństwie istnieje podział na klasę rządzącą, klasę średnią i proletariat. Wśród klasy średniej istnieje ruch na rzecz dopuszczenia odciętych mieszkańców ostatnich wagonów do Transperceneige.
Akcja opowieści zaczyna się kiedy Proloff przedziera się do czołowej części pociągu i staje się obiektem rozgrywek władz Transperceneige. Dołącza do niego Adeline Belleau, członkini ruchu na rzecz uwolnienia mieszkańców ostatnich, odciętych wagonów.
Cała sytuacja w pociągu jest oczywiście metaforą świata i społeczeństwa jakie znamy, przeniesioną w bardziej ekstremalne warunki. Reakcje ludzi i to jak się zachowują w obliczu niebezpieczeństwa są również podobne. Są równie egoistyczni, pozbawieni wyobraźni czy współczucia jak większość z nas. Nie powinno więc być zaskoczeniem dla nikogo z czytających fakt że komiks nie kończy się happy endem.

Obrazek

Grafika z oryginalnego Le Transperceneige.

Lob jest pesymistą jeśli chodzi o społeczeństwo i jego zdolność do współpracy, nawet w tak poważnej sytuacji jakiej muszą stawić czoła bohaterowie komiksu. Nic dziwnego więc że uczucie pomiędzy Proloffem i Adeline nie uratuje ani ich ani pociągu. Cały komiks ma bardzo pesymistyczny, pozbawiony nadziei wydźwięk, spotęgowany jeszcze beznadzieją sytuacji całej ocalałej ludzkości.
W kilkanaście lat po publikacji Le Transperceneige, i śmierci scenarzysty komiksu w 1990 roku, powstała kontynuacja albumu. Nowa historia, zamknięta w dwóch albumach, aczkolwiek łącznie liczących niewiele więcej stron niż ponad stu stronicowy Transperceneige, obdarzony w nowej edycji podtytułem L’Echappe (Uciekinier/Ocalały), była jedynie w niewielkim stopniu powiązana z oryginałem. Albumy L’Arpenteur (Zwiadowca/Odkrywca) i La Traversee (Przeprawa) opowiadają historię pociągu podobnego do tego z pierwszego albumu. Ten komiks koncentruje się na ukazywaniu mechanizmów władzy w społeczeństwie i jest dużo bardzie skoncentrowany na tych mechanizmach niż na losach jednostki, co było głównym tematem Uciekiniera. Niemniej istnieją spore podobieństwa fabularne między tymi dwiema opowieściami, w szczególności w wyborze głównych protagonistów, którymi jest znów zakochana w sobie para ludzi pochodzących z różnych klas społecznych.
Mieszkancy Pociągu żyją w ciągłym strachu przed zderzeniem z oryginalnym Transperceneige, ponieważ pociągi muszą być w ciągłym ruchu by zapewnić energię potrzebną do ogrzewania i oświetlenia wagonów. Rządzący wykorzystują te lęki by kontrolować społeczeństwo, choć wiedzą że w rzeczywistości oryginalny Transperceneige już nie porusza się po torach i jego lokomotywa jest transportowana w tajnej części Pociągu.  Władze organizują cały czas ćwiczenia mające przygotować ludzi na nieuniknioną katastrofę kiedy obydwa pociągi się zderzą. Wykorzystują też religię, media i rzeczywistość wirtualną by kontrolować społeczeństwo i nie dopuścić do żadnych zmian.Trzeba powiedzieć że Benjamin Legrand, scenarzysta kontynuacji, nie poradził sobie ze stworzeniem historii równie angażującej emocjonalnie jak ta stworzona przez Jacquesa Loba w części pierwszej.

Obrazek
Powstanie dalszego ciągu Le Transperceneige wydaje się być zabiegiem zupełnie niepotrzebnym. Co prawda mierzy się on z innym typem problemów i inną historią niż część pierwsza, nawiązując jedynie przelotnie do oryginału ale robi to dość nieudolnie. L’Arpenteur i La Traversee nie wnoszą nic nowego do historii, są wtórne w stosunku do mnóstwa innych opowieści katastroficznych które je poprzedziły i nie bronią się w porównaniu do tych które przyszły po nich. Nawet historie głównych bohaterów drugiej części nie wzbudzają w czytelniku żadnych emocji choć są, do pewnego stopnia, kalką postaci pierwszego albumu.
Obie części komiksu zostały narysowane przez tego samego rysownika, Jean Marca Rochette. Trzeba jednak zaznaczyć że jego kreska przeszła sporą ewolucję pomiędzy okresem kiedy powstał pierwszy album a jego kontynuacją. Podczas gdy LaTransperceneige – L’Echappe jest narysowana dość niepewną kreską, opartą głównie na operowaniu linią kontynuacja jest narysowana dużo miększym, wręcz szkicowym stylem z dużym naciskiem położonym na cieniowanie. Kreska w pierwszej części jest ponadto rozedrgana, postacie nią narysowane częściowo zdeformowane i karykaturalne. Kreska Rochette bardzo przypomina kreskę Jacquesa Tardiego z tego samego okresu, choć drogi artystyczne obu twórców później się rozeszły i podczas gdy Rochette zmienił kreskę na bardziej realistyczną, Tardi rozwinął swój charakterystyczny, karykaturalny styl rysunku.
Podsumowując, Transperceneige to pozycja skierowana jedynie do fanów gatunku opowieści SF i katastroficznych, aczkolwiek część pierwsza zadowoli również tych bardziej wybrednych miłośników opowieści komiksowych. Siłą Le Transperceneige- L’Echappe jest historia jaką opowiada, jej skoncentrowanie na losach kilku postaci, z całym społeczeństwem i jego problemami potraktowanymi jako tło dla przygód pary głównych bohaterów. Kontynuacja odchodzi od tej perspektywy by bardziej poświęcić się obserwacji mechanizmów władzy, co szczerze mówiąc było zrobione już wielokrotnie i to w lepszym stylu. Nie da się jednak ukryć że komiks radzi sobie przyzwoicie z przedstawieniem rozgrywek wewnątrz społeczeństwa Pociągu i najróżniejszych reakcji ludzi na niecodzienna sytuację w jakiej się znaleźli. Dość malowniczo i z wyobraźnią przedstawia też najróżniejsze instytucje stworzone przez mieszkańców, imitujące współcześnie istniejące kościoły czy kulty. Druga opowieść kończy się pesymistyczną nutą, nie zamyka jednak ostatecznie całej historii i zostawia miejsce na kontynuację która jednak jak dotąd nie powstała.

Grafika z kontynuacji komiksu.

Dzięki niedawnej ekranizacji kinowej komiks doczekał się edycji angielskojęzycznej w wydaniu Titan Books zatytułowanej Snowpiercer.

Le Transperceneige

Le TransperceneigeL’Echappe  Jacques Lob, Jean-Marc Rochette

Le Transperceneige L’Arpenteur Benjamin Legrand, Jean-Marc Rochette

Le TransperceneigeLa Traversée Benjamin Legrand, Jean-Marc Rochette

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s