Wszędzie ci Krzyżacy – Block 109

Block 109, historia alternatywna

Historie alternatywne są dość popularne w literaturze czy filmie i okazjonalnie można też znaleźć je w komiksie. Jeżeli jednak chodzi o dobre historie to pojawia się problem. Historia alternatywna w komiksie również nie jest nadmiernie popularna. Kilka serii, jak Marquis Guya Davisa czy Przygody Luthera Arkwrighta oraz Serce Imperium Briana Talbota to jedyne co przychodzi mi do głowy. Do tego dochodzi Rex Mundi. We Francji jest nie lepiej, właściwie jedyne co mi w tej chwili przychodzi do głowy to Marie des Dragons Ange (scen.) i Thierry Démareza (rys.), seria poboczna Łowców Smoków, zresztą lepsza od tej właściwej, przynajmniej do pewnego czasu. Jest jeszcze Jour J, o którym trochę więcej na zakończenie.

Naziści muszą mieć w sobie coś naprawdę szczególnego co ludzi pociąga, biorąc pod uwagę ile powstaje historii alternatywnych opartych na tym temacie. Człowiek z wysokiego zamku, Vaterland czy inne dzieła to tylko nieliczne przykłady tego trendu. Block 109 pary francuskich twórców, Vincenta Brugeas (pomysł i scenariusz) i Ronana Toulhoat (rysunki) to kolejny, dość świeży – bo z 2010 roku, przejaw tej fascynacji. Po zabójstwie Hitlera w marcu 1941 roku SS aresztuje i poddaje egzekucji większość dygnitarzy Trzeciej Rzeszy, takich jak Goering, Bormann czy Hess. Władzę obejmują Himmler jako Kanclerz i Reinhard Heydrich jako szef SS. W rezultacie wojna ma zupełnie inny przebieg niż ten który znamy z historii.

Obrazek

Akcja albumu Block 109 rozgrywa się w roku 1953. Zachodni alianci zostali zniszczeni w niemieckim ataku nuklearnym w czerwcu 1945 roku. Większość Afryki należy do Rzeszy która toczy wyniszczającą i coraz wyraźniej przegraną wojnę ze Związkiem Radzieckim który został zaatakowany w rzeczywistości opisywanej w komiksie w lipcu 1944 roku. Linia frontu przebiega w okolicach Malborka, ostatniego bastionu na drodze do Berlina, a dowództwo niemieckie jest na tyle zdesperowana że do Wehrmachtu są wcielani obywatele podbitych krajów i kobiety.

Tymczasem w samej Rzeszy toczą się rozgrywki polityczne o władzę pomiędzy SS i Nowym Zakonem Krzyżackim, organizacją przypominającą SS i stworzoną jako element rozgrywek o władzę w Rzeszy. Do czasu kiedy rozgrywa się akcja komiksu Wielki Mistrz zakonu jest już niepodzielnym władcą Rzeszy, po rozprawie z SS i jej przywódcami przypominającej noc długich noży.

Obrazek

Ale Block 109 to nie jest komiks który ogranicza się do przedstawienia alternatywnej wersji drugiej wojny. Historia opowiada o spisku zawiązanym jeszcze przed wybuchem wojny a mającym na celu stworzenie nowej ludzkości. W Rzeszy budowany jest schron, tytułowy Block, w którym schronienie mają znaleźć jedynie wybrani którzy stworzą nowy świat. Cała populacja planety zostanie zniszczona a rok 1953 to kulminacja tego planu który jest odsłaniany w komiksie poprzez retrospekcje.

Cały komiks ma dość skomplikowaną strukturę, z narracją rozbitą na szereg linii czasowych, z wyjaśnieniem całej intrygi pojawiającym się na końcowych stronach albumu. Jako pozycja czysto rozrywkowa komiks sprawdza się dość dobrze, zakładając że lubimy tego typu historie. Czytanie jego jest trochę męczące ze względu na rwaną narrację, która często zmienia płaszczyznę czasową jak i miejsce akcji, skacząc z linii frontu w Malborku do Rzeszy czy samego Berlina. Ponadto komiks jest nie do końca konsekwentny. Wydaje się jakby scenarzysta nie do końca wiedział jaką historię chce opowiedzieć. Trudno mieć zastrzeżenia do alternatywnej historii wojny jaką stworzył, jest ona tak samo prawdopodobna jak wiele innych stworzonych w tego typu opowieściach. Dysonans pojawia się w tonie komiksu. Czasami przypomina on horror, w partiach rozgrywających się na froncie, gdzie żołnierze muszą zmierzyć się ze zmutowanymi ludźmi, ofiarami nowego wirusa, którzy przypominają zombie. W innych momentach jest to historia bliska thrillerowi politycznemu, opowiadającemu o walkach o władzę wewnątrz elit Rzeszy. W przedstawieniu rozwoju techniki militarnej też pojawiają się niekonsekwencje. Niektóre z technologii jakie są wprowadzone w komiksie wydają się niepotrzebne czy mało prawdopodobne, jak kroczące roboty bojowe. Pomijam tu już elementy kompletnie fantastyczne jak rosyjskich zmutowanych super żołnierzy. W sumie te pomysły kłócą się z głównym przesłaniem całego komiksu, który w założeniu miał być poważny, przynajmniej tak mi się wydaje. Zabrakło dyscypliny w tworzeniu tego albumu i scenarzysta wrzucił w niego parę rzeczy bez widocznej potrzeby, jedynie dlatego że mu się podobały albo był przywiązany do pewnych pomysłów.

Obrazek

Graficznie komiks prezentuje się dobrze, rysunki są często szkicowe, szczególnie w scenach zbiorowych. Walki są przedstawione bardzo dynamicznie. Całość jest utrzymana w tonach szarości, kolory są używane bardzo oszczędnie, głównie są to kolory ziemi, ciemny brąz, czerwień. Pojawiają się niekiedy problemy z przedstawianiem sylwetki ludzkiej, rysownik wyraźnie preferuje przedstawienia postaci w mundurach lub zbrojach co pozawala mu uniknąć rysowania postaci ludzkiej w szczegółach. Komiks czyta się bardzo dobrze, akcja jest dynamiczna i jako pozycja rozrywkowa sprawdza się bez dwóch zdań.

Obrazek

Oprócz komiksu Block 109, który prezentuje główną intrygę powstały też albumy opisujące wydarzenia poboczne związane z serią, epizody wojny czy przygody postaci pojawiających się w Block 109. Te dodatkowe albumy prezentują różny poziom, generalnie raczej przeciętny, choć graficznie są co najmniej poprawne. Étoile Rouge (Czerwona Gwiazda) opowiada o walkach pilotów – ochotników z Francji i innych krajów po stronie ZSRR. Opération Soleil de plomb (Operacja Palące słońce) opisuje podbój belgijskiego Konga przez Rzeszę. New York 1947 to wyprawa grupy niemieckich żołnierzy do zniszczonego Nowego Yorku. Ritter Germania to historia niemieckiego bohatera propagandy na tle rozgrywek politycznych w Rzeszy.

Oprócz Block 109 przeczytałem też album z innej serii traktującej o historii alternatywnej, Jour J tworzonej przez Jean-Pierrea Pécau, Freda Duvala i Freda Blancharda (scen.) a ilustrowane przez różnych artystów, między innymi Bucheta (Armada). Cykl został zapoczątkowany w 2010 roku a już doczekał się kilkunastu albumów co świadczy o popularności serii i płodności autorów. Komiksy w serii nie są ze sobą powiązane fabularnie, na tyle na ile się orientuję. Powstają na zasadzie bierzemy wydarzenie czy postać historyczną i zastanawiamy się co by było gdyby…

Obrazek

Ja przygodę zacząłem, i zapewne ją zakończę, od tomu 12, Le Lion d’Egypte (Lew Egiptu). Zilustrował ją Igor Kordey w typowo francuskim stylu, tyle że temu rysownikowi jednak daleko do Mariniego. Może zresztą się spieszył, przy tym tempie wydawniczym to możliwe i dlatego strona graficzna ucierpiała. Gdzie jednak ten komiks naprawdę zawodzi to scenariusz. W dwunastym tomie Jour J autorzy zastanawiają się co by się stało gdyby Leonardo Da Vinci zrealizował swoje pomysły na machiny wojenne w Egipcie Mameluków. Państwo Mameluków i sytuacja polityczna są przedstawione na poziomie artykułu z Wikipedii, i to nie dość dokładnie przeczytanego a sam komiks wyjątkowo mało ma wspólnego z logiką czy sensem. Koncentruje się na intrydze ligi państw chrześcijańskich które wykorzystują wydarzenia do pokonania Porty Ottomańskiej i zdobycia Stambułu.

Obrazek

W jaki sposób pobyt Da Vinci w Egipcie mógł skłonić państwa chrześcijańskie do zawarcia sojuszu na który nie było żadnej szansy (coś takiego było w historii raczej wyjątkiem a każde z państw chrześcijańskich miało własne interesy w stosunkach z Portą) nie jest wyjaśnione w komiksie w żadnym momencie. Cały album cierpi na chorobę większości historii alternatywnych w literaturze, czyli pozorną łatwość stworzenia scenariusza. Cały seria, choć to może przesada wyrokować po jednym albumie, wydaje się być zrobiona na chybcika, bez żadnego pomysłu czy jakiejś głębszej refleksji. Bieda jednym słowem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s