Kupcy w Finlandii

resize
Nicholas Grisefoth
Jak zapewne większości czytających, niewiele wiadomo mi o fińskiej scenie komiksowej. Nigdy też wcześniej nie słyszałem o Hannu Lukkarinenie czy Juha Ruusuvuorim. Tym większe zaskoczenie odczułem widząc komiksowy kryminał osadzony w scenerii średniowiecznej Finlandii będący owocem ich współpracy.


Hannu Lukkarinen to artysta zajmujący się głównie ilustracją, pracą w reklamie i od czasu do czasu rysowaniem komiksów. Juha Ruusuvuori zaś zajmuje się pisarstwem w najróżniejszych jego formach, zaczynając od dziennikarstwa a kończąc na tworzeniu powieści kryminalnych i scenariuszy komiksowych.Grisefoth-v1
Połączone talenty tych dwóch twórców doprowadziły do powstania Nicholasa Grisefoth, komiksowego kryminału osadzonego w scenerii średniowiecznej Finlandii roku 1299, zwanej też Wschodnimi Terytoriami przez podbijających te tereny Szwedów.
vengeance-02
Sytuacja opisana na wstępie komiksu przypomina pod wieloma względami tą z Polski czasów Mieszka. Stojący na wyższym poziomie rozwoju sąsiedzi przynoszą nową wiarę, zmiany w stosunkach społecznych i nowe obyczaje. Część kraju jest już chrześcijańska ale większość hołduje nadal tradycjom przedchrześcijańskim, szczególnie z dala od dużych miast. Władza Szwecji, po wielu krucjatach, jest ugruntowana jedynie na południowo zachodnim wybrzeżu Finlandii. W portach na wybrzeżu kupcy skupują skóry i wysyłają je do Europy. Władza świecka na tych terenach jest krucha i prawdziwa kontrola spoczywa w rękach bogatych kupców i kościoła. Każdy stara się zdobyć jak największe wpływy a jednym z najlepszych sposobów na to jest zdobycie świętych relikwii. Niestety, w tym czasie Finlandia ma jedynie jednego świętego, Henryka z Anglii, i cierpi na poważny deficyt relikwii.
O tym też traktuje komiks stworzony przez Lukkarinena i Ruusuvuoriego. Tom pierwszy serii Nicholas Grisefoth, Les ossements de Saint Henrik (Kości św. Henryka). Nasz bohater, Nicholas Grisefoth, to niezależny, pozbawiony skrupułów handlarz relikwiami i wszystkim co może przynieść zysk. Nie waha się rabować wraków czy być paserem jeżeli tylko może na tym zarobić. Jego nazwisko to wynik kalectwa, zdeformowanej stopy. Jego kalectwo sprawia że ma niewielu przyjaciół, poza oswojonym krukiem z którym często rozmawia. Oprócz tego jego jedyne dziedzictwo to niemiłe wspomnienia z dzieciństwa. W pewnym momencie zostaje wplątany w skomplikowaną intrygę w której uczestniczy kościół, kupcy i różne zakony.
grisefoth
Nicholas musi podjąć decyzję komu zaufać i jak rozwiązać zagadkę relikwii i miejsca ich ukrycia. W przygodzie towarzyszy mu Detmar, wędrowny minstrel i zawadiaka którego Nicholas zaangażował jako swojego pomocnika. Detmar dodaje historii elementu komicznego jest też wyrazicielem wielu poglądów na temat religii i życia które scenarzysta wkłada w jego usta a które nie są dla niej pochlebne. 6a0120a60860c3970c0168e9ce6d8f970c-800wi
Tajemnica relikwii i misji głównego bohatera, po wielu zaskakujących zwrotach akcji, zostaje rozwiązana. Komiks jest doskonałą pozycja rozrywkową, z dobrze skonstruowaną i poprowadzoną intrygą. Brakuje mu jednak czegoś by wybić się ponad przeciętność. Problemem wydaje się być, paradoksalnie, profesjonalizm scenarzysty i precyzyjna konstrukcja scenariusza, w której brakuje miejsca na odrobinę szaleństwa i nieszablonowości które wyniosłyby ten komiks ponad poziom przeciętnej, choć udanej pozycji rozrywkowej. Nawet zaskakujące zdarzenia i śmierć jednego z głównych bohaterów wydają się być odrobinę mechaniczne, podyktowane bardziej zasadami konwencji niż rzeczywistą potrzebą narracji. Emocje głównego bohatera i jego charakter też wydają się niekiedy wymuszone, nienaturalne.
Strona graficzna komiksu jest jego mocnym punktem, choć nie każdy musi lubić czarno białe ilustracje. Rysownik radzi sobie nieźle z przedstawianiem postaci czy krajobrazów, operuje dobrze światłocieniem i kontrastami. Kadrowanie jest tradycyjne, niekiedy urozmaicone większymi kompozycjami kadrów. Niekiedy pojawiają się problemy z portretowaniem postaci które trudno odróżnić czy rysunkiem ludzkiej sylwetki. Nadużywanie czerni na kadrach powoduje że komiks może nużyć w większych dawkach.
Mimo wszystko, po zakończeniu dwutomowego cyklu przygód Nicholasa będę nadal śledził jego dalsze przygody, zapowiedziane na lato tego roku w trzecim tomie cyklu. Ciekawe, mało znane tło historyczne i dość wciągająca akcja w połączeniu z intrygującą oprawą graficzną sprawiają że jest to komiks dający sporo satysfakcji, mimo swoich braków.
1
Hannu Lukkarinen (rys.), Juha Ruusuvuori(scen.)
Nicholas Grisefoth
tom 1 Les ossements de Saint Henrik (Kości św. Henryka)
tom 2 La vengeance du marchand (Zemsta kupca)
W przygotowaniu tom 3

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s