Nippur z Lagash

Nie kojarzę zbyt wielu komiksów których akcja osadzona jest w starożytności, przynajmniej tej wybiegającej poza schematy Grecji i Rzymu. Spadkobiercy Słońca Didiera Convarda to jeden z nielicznych wyjątków jakie przychodzą mi do głowy. Są też Podboje wydane przez Egmont, ale lepiej dla wszystkich jeżeli szybko zapomnimy o tej produkcji. Robin Wood sięgnął po tą tematykę tworząc pulpową serię Nippur z Lagash. I ten cykl, pełen przygód, walk, niespodziewanych zwrotów akcji czy epickich wojen to wciągająca lektura której raczej nie uświadczymy w naszym kraju, bo kto zaryzykuje publikację zupełnie nieznanej pulpowej serii liczącej sobie kilkaset odcinków, zilustrowanej przez twórców praktycznie nieznanych w naszym kraju.

nippur egypto

Czytaj dalej

Reklamy

Caza Kroniki Zatrzymanej Ziemi

Phillipe Caza to członek starej gwardii komiksowej, aktywny od lat siedemdziesiątych. Jego zainteresowania to głównie fantastyka i horror, choć znane w Polsce Sceny z życia osiedla mają zacięcie obyczajowe.caza arkadi Największą jednak częścią jego twórczości jest cykl komiksów których akcja osadzona jest na Ziemi zniszczonej apokaliptyczną katastrofą która zatrzymała ruch obrotowy planety, sprawiając że ta podzieliła się na dwie części. Na jednaj panuje wieczna noc i nocne stwory rodem z horroru podczas gdy na drugiej próbują przetrwać resztki ludzkości walcząc z palącym słońcem i innymi przeciwnościami losu. Granica między tymi strefami przebiega gdzieś na środku Atlantyku. Opowieści osadzone w uniwersum Zatrzymanej Ziemi Caza tworzył przez lata a ich jakość oscylowała od bardzo dobrej do przeciętnej. Mimo wszystko jest to cykl warty uwagi, przede wszystkim ze względu na grafikę ale także na same historie, szczególnie w zbiorku L’Age d’ombre, który jest moim ulubionym albumem Cazy. No i oczywiście jest to lektura obowiązkowa dla fanów opowieści post apokaliptycznych. Czytaj dalej

Jodorowski – Przygody Alefa Thau

W Polsce opublikowano już niemal wszystko co napisał Alejandro Jodorowski, zadziwia mnie tylko dlaczego dotąd nie znalazł się chętny na wydanie Przygód Alefa Thau, jednej z najlepszych serii scenarzysty powstałej na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. W przeciwieństwie do wielu późniejszych dzieł scenarzysty ta seria zachodwuje równowagę między ciekawą akcją a tak lubianymi przez Jodorowskiego mistycznymi rozważaniami. Oryginalne ilustracje autorstwa Arno to kolejny atut tego komiksu. Tym dziwniejsze że nie tylko nikt nie planuje wydać cyklu w Polsce ale także nikt o nim nie wspomina w naszym kraju. A jest to jedno z nielicznych już dzieł scenarzysty niewydanych w Polsce a naprawdę warte uwagi nie tylko ludzi którzy są jego zatwardziałymi fanami.

alefthau2

Czytaj dalej

Franz – Poupée d’ivoire

Nie miałem wielkich oczekiwań otwierając pierwszy tom tej serii, spodziewałem się klasycznego historycznego zapychacza, a i tak Franz zdołał mnie zaskoczyć. Na pewno nie spodziewałem się historycznej komedii osadzonej w Azji Środkowej i Chinach za czasów dynastii Tang. Akcja komiksu gna do przodu, żarty sypią się co chwila a całość dostarcza dobrej choć niewymagającej rozrywki.

PoupeeIvoir02

Czytaj dalej

Napoleone Paolo Bacilieri

Paolo Bacilieri to jeden z klasyków współczesnego komiksu włoskiego, choć w Polsce jest raczej anonimowy. Ja też nigdy nie zaryzykowałem zakupu jego komiksów, choć przewijał się w kręgu moich zainteresowań już od połowy lat dziewięćdziesiątych, kiedy zauważyłem jego Barokko w katalogu Castermana. Ale dopiero teraz moje zainteresowanie zaowocowało kupnem komiksu tego autora.
bacilieri napoleone

Czytaj dalej

Komisarz Spada

 

Coraz rzadziej zdarzają się chwile kiedy odkładam komiks z poczuciem że przeczytałem coś wyjątkowego. Czytanie komiksów zaczyna przypominać fedrowanie węgla. Ale od czasu do czasu trafia się komiks który uzasadnia cały ten wysiłek, jak włoski kryminał Komisarz Spada.spada 1 Seria nie jest równa, pierwsze opowieści tej odcinkowego cyklu są przeciętne ale w miarę upływu czasu scenarzysta nabiera wprawy a rysunki Gianniego di Luca od początku do końca są mistrzowskie. Kryminalna opowieść rozgrywająca się w Mediolanie, pokazana bardzo realistycznie wyrobioną kreską Gianniego De Luca to nie tylko sprawny kryminał ale też poruszająca opowieść obyczajowa.

Czytaj dalej

Miecz Ardeńczyka

Komiks fantasy z antropomorfizowanymi bohaterami i kolorowym światem któremu zagraża odwieczne zło brzmi bardzo dobrze. Jeżeli dodamy do tej mikstury odrobinę humoru i erotyki oraz przygody, wydaje się że przepis na sukces mamy gotowy. Nic z tych rzeczy, L’Epée d’Ardenois to rozczarowujący komiks. Przede wszystkim, seria wydaje się zbyt krótka, akcja zbyt pośpieszna. W komiksach fantasy budowanie świata i postaci jest równie ważne jak akcja a tutaj tego ewidentnie brakuje. Cała intryga, dopracowana i skomplikowana, z zaskakującym zwrotem akcji dodanym do smaku, zostaje opowiedziana w standardowych czterech albumach. Szczerze mówiąc zakończenie serii zaskoczyło mnie swoją szybkością. Komiks przypomina nie rozrywkę ale wyścig z punktu A do B, poprowadzony najkrótszą drogą.

garenn 2

Czytaj dalej

Serpieri – Opowieści z Dzikiego Zachodu

Zarzekałem się że dam sobie spokój z Serpierim po Opere Prime ale przypadek zdecydował inaczej. Miałem mieszane uczucia po sześciu tomach poprzedniej serii. Przypadkowo jednak skusiłem się na jeden tom Storie del West – album szósty Donne di Frontiera. serpieri indiana_biancaKomiks zawiera dwie opowieści, raczej krótką Tre donne alla frontiera i dużo dłuższą historię John and Mary, Mary and John. Jeżeli pierwsza z nowelek jest dość przeciętną choć przyzwoitą opowiastką z Dzikiego Zachodu to John and Mary to całkiem niezła historia dwójki życiowych rozbitków osadzona w westernowej konwencji. Niestety większość pozostałych nowelek w serii Storie del West przypomina jakością Tre donne alla frontiera (Trzy kobiety na pograniczu).

 

Czytaj dalej